{Mapa forum}Mapa forum  FAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Fabuła forum
Autor Wiadomość

Jane 

#TeamIronAmerica




Imię i nazwisko: Jane Weller
Data urodzenia/Wiek: 14.07.1988, 25 lat
Zdolności: Przejmowanie mocy przez krew, manipulacja molekularna, telekineza
GXRA 2017
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 9334
Wysłany: Pią 17 Sie, 2012 10:42   Fabuła forum




See the world in a grain of sand

Łapacz snów od Profesora
Sukienka na galę

  
 
 
 

Jane 

#TeamIronAmerica




Imię i nazwisko: Jane Weller
Data urodzenia/Wiek: 14.07.1988, 25 lat
Zdolności: Przejmowanie mocy przez krew, manipulacja molekularna, telekineza
GXRA 2017
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 9334
Wysłany: Nie 26 Sty, 2014 20:29   

Stany Zjednoczone Ameryki, niedaleka przyszłość

Światem mutantów wstrząsnęło jedno słowo: Remedium. Tysiące zmierzają do Nowego Jorku, by pozbyć się niechcianych i niekiedy utrudniających życie zdolności. Wielu widziało w tym jednak nie lek, a zagrożenie swego istnienia i sposób na eksterminację obdarzonych nadnaturalnymi mocami. Zagrożenie, które trzeba zlikwidować. Magneto zebrał zbuntowanych, ostrzegając ich przez Remedium. Powstała armia wściekłych mutantów, gotowych na wszystko, by ocalić swoją rasę.

Tymczasem Jean Grey się odnalazła. Ta niezwykle potężna telepatka i telekinetka wyzwoliła swoją ciemną stronę, którą nazywa Dark Phoenix. Jej obie świadomości walczyły o dominację, lecz Phoenix wreszcie zwyciężył. Przejął kontrolę nad Jean i uciekł do domu rodzinnego. Miała tam miejsce próba przekonania kobiety do swych racji przez Magneto oraz Xaviera. Profesor chciał ograniczyć jej moc, nad którą nie panowała, czym rozwścieczył mutantkę. Gdy Phoenix po raz kolejny przejął nad nią kontrolę, zabił profesora i odszedł z Magneto.
Jean Grey stała się najpotężniejszą broń jego armii, która była gotowa do ostatecznej konfrontacji. Zorganizowani mutanci dotarli na wyspę Alcatraz, na której przebywał chłopiec o mocy neutralizowania zdolności innych. Chcieli go zgładzić, by raz na zawsze odegnać niebezpieczeństwo.

Nie spodziewali się jednak tak zdecydowanego i silnego oporu. Na miejsce starcia przybyło kilku mutantów, wciąż oddanych Charlesowi Xavierowi. Odbył się epicki pokaz sił, wielka bitwa, w której minuty mogły decydować o zwycięstwie lub przegranej każdej ze stron. Dzięki współpracy i sile X-Men udało im się trafić Magneto strzałkami naładowanymi Remedium. Chłopiec neutralizujący moce innych mutantów został bezpiecznie zabrany z wyspy, na której pozostało niewielu. Wszyscy w popłochu uciekli, widząc tracącą nad sobą kontrolę Jean. Jedynie Wolverine miał siłę stawić jej czoło. Pomimo swej wielkiej miłości do kobiety, był zmuszony ją zabić.

Po wydarzeniach na wyspie Alcatraz wszystko się zmieniło. Przywództwo nad X-Men objęła Storm, dzielnie kontynuująca dzieło Xaviera. Ludzie przez chwilę sądzili, że sytuacja się już uspokoiła, nie będzie więcej bitew pomiędzy różnymi stronami. Nie mogli być w większym błędzie. Rozzuchwaleni poczynaniami amerykańskich mutantów Europejczycy zaczęli się buntować przeciwko władzy ludzi i wielkiej dyskryminacji. Chcieli władzy, przynajmniej częściowej. Europą Wschodnią, Rosją i Azją Mniejszą targały powstania i rewolucje, krwawo tłumione przez siły zbrojne. Sytuacja w pozostałych państwach starego kontynentu jest bardzo niepewna. Wydaje się, jakby jedno niewłaściwe słowo mogło rozpętać burzę. Mówi się już o początkach trzeciej wojny światowej. Nikt nie wie, jak to się rozwinie.

Tymczasem w Stanach Zjednoczonych mutanci powoli powracają do pełni sił. Rebelianci zbierają siły, przygotowując się do dalszych krucjat, a szkoła Xaviera rekrutuje nowych członków, by móc zwalczać przemoc przeciwników. Remedium okazało się nie być trwałym środkiem. Do mutantów o wielkiej sile umysłu i woli odzyskania zdolności moce powracają. Muszą się jednak ich uczyć od nowa, poznawać je i opanować. Zdolności nie zawsze wracają w tej samej postaci, często są osłabione, czasem inne. Większość jednak potraktowanych Remedium pozostaje normalnymi ludźmi. Nie muszą się już martwić o dyskryminację.

Powstało zupełnie nowe, tajne stowarzyszenie o nazwie Mutant Extermination Secret Society. MESS porywa i więzi mutantów, wypróbowując na nich szczepionki nowej generacji. Skoro dziecko o możliwościach neutralizujących znajduje się w szkole Xaviera, potrzebują nowego źródła mocy. Wśród mutantów szukają osób o podobnych zdolnościach, przetwarzają stary lek i syntezują go. Nikt nie wie, kto kryje się za napadami i przymusowym traktowaniem przypadkowych mutantów Remedium. Wszyscy obdarzeni nadnaturalnymi zdolnościami żyją w strachu, nie wiedząc, czy doczekają jutra.

Doktor Moira MacTaggert odkrywa, że do ciała pacjenta w śpiączce została przeniesiona świadomość Charlesa Xaviera. Profesor umarł jedynie fizycznie, a teraz pojawił się ponownie, przybierając jedynie inną powłokę. Na razie nikt o tym nie wie.

Czy poplecznicy Magneto podniosą się i zawalczą o swoje przekonania? Kto odzyska moc i jak wpłynie to na sytuację świata? Czy wybuchnie trzecia wojna światowa, w której stronami będą mutanci i ludzie? Co wymyśli MESS, by pozbyć się mutantów z tego świata? Jak X-Men poradzą sobie z upadkiem pokoju, o który tak długo walczył Profesor? Kim jest nowy, tajemniczy wróg? I czy sojusz z członkami Inicjatywy Avengers i Spidermanem jest możliwy?



See the world in a grain of sand

Łapacz snów od Profesora
Sukienka na galę

  
 
 
 

Jane 

#TeamIronAmerica




Imię i nazwisko: Jane Weller
Data urodzenia/Wiek: 14.07.1988, 25 lat
Zdolności: Przejmowanie mocy przez krew, manipulacja molekularna, telekineza
GXRA 2017
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 9334
Wysłany: Sob 23 Maj, 2015 23:33   

Retrospekcja fabularna autorstwa Mercury'ego.

Po śmierci Profesora X cała odpowiedzialność za Instytut dla Mutantów spadła na Ororo i Logana oraz na kilkoro ich najstarszych wychowanków. Grupa X-Men zawęziła się jednak znacznie bardziej, bowiem większość jej członków opuściła szkołę. Do podziemnych części szkoły dostęp posiadała tylko Storm, Logan, Jubilee, Rogue, oraz Jane Weller, której zdolności wymagały pewnych badań.

Sytuacja skomplikowała się, kiedy pod drzwiami Instytutu pojawił się nieznany nikomu mężczyzna. Po dłuższej rozmowie ze sprawującą funkcję dyrektorki szkoły Storm został on zatrudniony jako nauczyciel. Osobą tą był Ryan d'Argento-Cambio, znany bardziej pod pseudonimem Mercury.

Mimo usilnych starań pracowników Instytutu Xaviera, nieobecność Profesora X wywołała wielkie zmiany w sposobie postrzegania mutantów przez mutantów. Nawet w obrębie szkoły dało się zauważyć bardzo pesymistyczne nastroje oraz brak zaufania międzyludzkiego. Sytuacja ta znacznie się pogłębiła, kiedy w niewyjaśnionych okolicznościach zniknęła Storm. Wolverine oraz sformowana przez niego naprędce grupka mutantów wszczęli natychmiastowe poszukiwania, jednak nie udało im się wyśledzić miejsca pobytu Ororo. Przekonali się za to o istnieniu tajemniczej organizacji MESS - Mutant Extermination Secret Society, która to ponoć stałą za uprowadzeniem dyrektorki szkoły dla mutantów.

Choć pierwsze poszukiwania zawiodły, długo jeszcze nie wszczęto kolejnych. Zamiast tego mutanci skoncentrowali się raczej na skonsolidowaniu własnych szeregów. Do Instytutu powróciło też kilku z dawnych jego wychowanków, m.in. Kurt "Nightclawler" Wagner i Bobby "Iceman" Drake. Obaj mutanci podjęli się nauczania, aby odciążyć pozostałych pracowników.

Wolverine, dając upust swojej wściekłości na świat i bezsilności w próbach odbicia Storm z rąk MESS, wyjechał z Instytutu na "krótkie wakacje". Jednocześnie Kurt, realizując dawniej przygotowany z Charlesem Xavierem projekt, adoptował młodego mutanta - Nathana Moore - którego moce pozwalały na nieograniczone tworzenie realnych iluzji. Chłopca cechowała wielka impulsywność oraz olbrzymie pokłady agresji, której dał ujście, pozbawiając życia Ryana w skrytobójczym zamachu. Na szczęście, dzięki swoim mocom, Ryan nie odszedł - dzięki metalowym obrączkom rozdanym podczas kryzysu kilku zaufanym mutantom mógł bardzo łatwo powrócić do życia. Nathan tymczasem zbiegł.

Dopiero po powrocie Mercury'ego, połączonymi siłami udało się mutantom odnaleźć miejsce pobytu Storm i odbić ją z rąk porywaczy.

Dyrektorka Instytutu jest zdrowa, choć bardzo osłabiona. Przebywa obecnie w Instytucie Xaviera, czujnie pilnowana przez wszystkich jego mieszkańców.



See the world in a grain of sand

Łapacz snów od Profesora
Sukienka na galę

 
 
 

Jane 

#TeamIronAmerica




Imię i nazwisko: Jane Weller
Data urodzenia/Wiek: 14.07.1988, 25 lat
Zdolności: Przejmowanie mocy przez krew, manipulacja molekularna, telekineza
GXRA 2017
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 9334
Wysłany: Sob 23 Maj, 2015 23:37   

Nadszedł moment, w którym uznaliśmy, że konieczne jest ustalenie na piśmie listy filmów z universum Marvela, które są częścią naszej fabuły. Po części jest to podyktowane uporządkowaniem pewnych spraw, jednak głównym zadaniem poniżej listy jest danie Wam, drodzy gracze, swego rodzaju mapy, dzięki której będziecie wiedzieli, co akceptujemy na naszym forum, a czego nie ma lub jest jedynie w odległych planach.

Jeśli chodzi o X-Men, to lista filmów wygląda następująco:
    • X-Men: First Class
    • X-Men Origins: Wolverine
    • X-Men
    • X-Men 2
    • X-Men 3: The Last Bastion




Przy Avengers zaś:
    • Captain America: The First Avenger
    • Iron Man
    • Iron Man 2
    • Thor
    • The Avengers
    • Thor 2: The Dark World
    • Iron Man 3
    • Captain America 2: The Winter Soldier
    • Guardians of the Galaxy




Natomiast przy Spidermanie:
    • The Amazing Spider-Man
    • The Amazing Spider-Man 2




Wyjątki od filmowej fabuły:

    • Tony Stark został porzucony przez Pepper Potts niedługo po tym jak ją ocalił. Operację usunięcia szrapnela przeszedł już po jej odejściu i w tajemnicy przed wszystkimi.

    • Loki został wykryty na swoim stanowisku i uciekł zanim został pochwycony. Obecnie przebywa na Ziemi.

    • Nick Fury zakończył swoją krucjatę, a SHIELD podniosło się z kolan, silniejsze i sprawniejsze niż kiedykolwiek przedtem.

    • Wade Wilson z X-Men Origins: Wolverine nie istnieje w naszej fabule.



See the world in a grain of sand

Łapacz snów od Profesora
Sukienka na galę

  
 
 
 

Jane 

#TeamIronAmerica




Imię i nazwisko: Jane Weller
Data urodzenia/Wiek: 14.07.1988, 25 lat
Zdolności: Przejmowanie mocy przez krew, manipulacja molekularna, telekineza
GXRA 2017
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 9334
Wysłany: Sob 23 Sty, 2016 15:28   

Jak Guardians of the Galaxy trafili na Ziemię?


Nie wiedziała, co tak naprawdę brutalnie wybudziło ją ze snu. Czy to nagły wstrząs, przeszywający na wskroś dźwięk alarmu, który przebijał jej bębenki malutkimi nożami, czy migające czerwone światło. A może wszystko naraz? Nadszedł drugi, mocniejszy wstrząs, który sprawił, że spadła z łóżka. O ile szeroką na metr koję można nazwać łóżkiem.

Przy pierwszej próbie wstania statkiem znowu zatrzęsło i boleśnie uderzyła łokciem o metalową szafkę. Zaklęła siarczyście. Druga próba powiodła się sukcesem i stanęła na własnych nogach, a nie tyłku. Wyszła z pomieszczenia na statku, który robił za jej pokój i szybkim krokiem ruszyła w kierunku mostka. Po drodze kolejne dwa wstrząsy zmusiły ją do przytulania się ze ścianą. Skrzywiła się. O ile swój pokój wysprzątała na wszelkie możliwe sposoby i użyła każdego znanego jej środka, to reszta statku nie była tak czysta. A nigdy nie wiadomo, co Quill robił na nim wcześniej, co widziały te ściany i z czym miały kontakt. Możliwe, że nie chciała wiedzieć.

- Co się, do jasnej cholery, dzieje?! - warknęła wchodząc na mostek.

Właściwie to krzyknęła, próbując tym samym być głośniejszą od alarmu. W tym samym czasie przyszedł kolejny wstrząs i Gamora wylądowała na Groocie. Na szczęście drzewiec ten był wyjątkowo stabilny i nawet jakby jakaś wielka ręka próbowała wstrząsnąć statkiem, jak dzieciak puszką coca-coli przed podaniem wrednej siostrze, to on by stał niewzruszony.

- I am Groot - powiedział Groot.

- Nie wiem. Na godzinie drugiej zobaczyłem wybuch i nagle wszystkie urządzenia zwariowały - odpowiedział jej Star-Lord, próbując opanować statek i wyłączyć alarm. Ani jedno, ani drugie nie udawało się.

- Wybuch był za daleko by uszkodzić tę kupę złomu! - krzyknął Rocket skacząc od jednej kontrolki na drugą.

Nie wyszło mu to na dobre. Tym razem nie zatrzęsło statkiem, a nagle nim rzuciło i gadający szop przeleciał przez pół mostka. Gamora i Peter upadli na ziemię, a Groot... Groot tylko lekko się przechylił na bok.

- Nie nazywaj jej tak! - żachnął Quill i czule pogłaskał podłogę. - Ona też ma uczucia! No już, nie obrażaj się...

Gamora przewróciła oczami, ale nic nie powiedziała.

- I am Groot - powiedział Groot. - I am Groot! - powtórzył i wskazał drewnianym palcem na przestrzeń przed nosem statku.

- Co to do licha jest?! - wrzasnął Rocket patrząc na coś, co wyglądało jakby ktoś w nocy nożem zrobił dziurę w namiocie, w którym paliło się ognisko, a dziura powodowała wydobycie się światła na zewnątrz. Dziura powiększała się. Nikt jednak nie wiedział, co to jest.

- To nas wciąga. Musimy uciekać.

- Jak?! Nic nie działa!

Statek przechylił się dziobem w dół w takim stopniu, że nawet Groot musiał się złapać wystającej z sufitu rury. Gamora przytuliła się do Groota, Rocket zdążył przypiąć się do fotela, a Peter wylądował na ścianie na przeciwko kokpitu. Z każdą sekundą coraz szybciej zaczęli spadać w kierunku świetlistej dziury, aż w końcu w nią wpadli. Otoczyło ich tak oślepiające światło, że wszyscy musieli przymknąć oczy. Szybkość z jaką spadali spowodowała, że praktycznie żadne z nich nie mogło się ruszyć. Trwało to długą chwilę, na tyle długą, że wszyscy zaczynali odczuwać uboczne skutki przeciążenia.

Nagle dziura ich wyrzuciła, przyspieszenie momentalnie zmalało, przez co Peter, jako jedyny, który niczego się nie trzymał, poleciał z impetem na panel sterujący. Wypuścił ze świstem powietrze i jęknął. Czuł, że niewiele brakuje by cały obiad wylądował na szybie z przodu statku. Przez nią mógł zobaczyć planetę. Piękną, zielono-niebieską planetę. Gdzieniegdzie widać było białe pasma. Chmury.

- Uwaga! - Gamora krzyknęła, ale było za późno. Nabierali znowu przyspieszenia. - Jesteśmy za blisko tej planety. Jej grawitacja nas ściąga!

Dopadła sterów, ale na ucieczkę było za późno. Ziemia zaczęła obejmować ich swoim przyciąganiem. Mogła jedynie starać się, by nie zanurkować w dół nosem, a w miarę łagodnie, po dużym łuku przebić się przez atmosferę i wylądować w bezpieczny sposób.

- Cholera, prawie nic nie działa! Z prawej strony statku silniki w ogóle nie działają, z lewej mają moc na poziomie dziesięciu procent. Nie wiem czy uda mi się wyciągnąć dziób.

Udało się. Ledwo, bo ledwo, ale udało się. Dzięki temu w atmosferę nie weszli pod zbyt ostrym kątem. Statek jęczał od zbyt mocnego przeciążenia. Tym razem jednak wszyscy zdążyli usiąść na fotelu i się zapiąć. Kiedy przebili warstwę chmur Star-Lord włączył wsteczny ciąg, jednak mimo tego i hamującego oporu powietrza w powierzchnię uderzyli z dość sporą prędkością. Ziemia wokół nich wystrzeliła w górę niczym po detonacji bomby, a za maszyną ciągnął się długi na kilkaset metrów pas hamowania. Po wnętrzu mostka rozeszły się odgłosy ulgi.

- Wszyscy cali?

- Tak.

- I am Groot.

Za potwierdzenie ze strony Rocketa służyły odgłosy wymiotowania.

- Silniki padły. Spaliły się.

- Nie działa żaden sposób kontaktu. Zegary wariują.

- Na planecie są organizmy i atmosfera, w której możemy oddychać.

- I am Groot.

- Masz rację, musimy iść na zwiady. - Odparł Quill, gdy cała drużyna z nietęgą miną wpatrywała się w widoki, które rozpościerała przed nimi zielona planeta. Nagle za ich plecami coś gruchnęło, coś zgrzytnęło, a chwile później do ich uszu dotarł głośny ziew.

Kosmiczny mięśniak, aby przejść dalej wziął z buta oderwany element statku. Gdyby nie 'mała' katastrofa, zostałby zgromiony spojrzeniem przez Star-Lorda, jednak teraz po prostu posłał mu coś na kształt zrezygnowanego spojrzenia. Reszta drużyny nawet nie drgnęła...

- Jeżeli planeta okaże się mało przyjazna to Drax idzie na pierwszy ogień. – Quill burknął do wszystkich.

Kiedy wyszli zobaczyli w oddali sporych rozmiarów budynek.



See the world in a grain of sand

Łapacz snów od Profesora
Sukienka na galę

 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

 Jeden
The Avengers Hogwart Dream Black Butler Dysharmonia Spectrofobia Wishtown Virus Pokemon Crystal
Lucid Dreams Veneficium Riverdale Horizon Beyond Undertale Dragon Ball Another Universe Stray Dogs Król Lew

X-Men RPG jest chronione prawami autorskimi - te dotyczące materiału źródłowego należą do Marvela, zaś reszta przynależy do graczy i Administracji forum.
Zabrania się kopiowania i modyfikowania jakiejkolwiek jego części bez zgody Administracji i użytkowników.
Forum jest przystosowane do przeglądarek Firefox, SeaMonkey, Opera, Comodo Dragon. Część emotikon dzięki CookiemagiK. Kod wysuwanego panelu by Luxter.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by XR TEAM for X-MEN RPG FORUM © 2007-2017