{Mapa forum}Mapa forum  FAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Desolator
Autor Wiadomość

Desolator





Imię i nazwisko: Ryan Thompson
Pseudonim: Desolator
Data urodzenia/Wiek: 21.12.1988/25 lata
Zdolności: Produkcja żrącej i toksycznej mazi
Urazy: Szalony socjopata- Starczy?
GXRA 2015
GXRA 2017
Dołączył: 15 Mar 2015
Posty: 147
Wysłany: Nie 15 Mar, 2015 19:38   Desolator

Imię i nazwisko: Ryan Thompson
Pseudonim: Desolator
Data urodzenia/Wiek: 21.12.1988/24 lata
Pochodzenie: Winchester, Kentucky
Postać kanoniczna: Nie


Wygląd: Desolator jest wysokim (prawie 1,95m), bardzo chudym (68 kg) mężczyzną, o jasnych, sięgających ramion włosach, które nosi w wiecznym nieładzie. Ubiorem nie wyróżnia się z otoczenia- zazwyczaj jest to jakaś prosta koszula i jeansy, czasem ciemny podkoszulek i sponie moro. Pomimo swojego szaleństwa, jego twarz (przynajmniej za zwyczaj) nie zdradza żadnych emocji. Gdy wpada w morderczy szał, jego twarz wykrzywia koszmarny uśmiech- godny seryjnego mordercy. Tylko jego niebieskie oczy zdradzają, że coś jest nie tak z jego psychiką.

Charakter: Jednym słowem? -Psychol. Dokładniej? Sadysta, nie zrównoważony psychicznie szaleniec… Potrafi w mgnieniu oka przejść z maniakalnego śmiechu do opętańczego wrzasku. Z tulenia się do wszystkich w koło, może przejść do mordowania w przeciągu ułamka sekundy. Jest nieobliczalny, nieprzystosowany do życia w społeczeństwie, dziki… po prostu szalony psychopata… z toksyczną bronią w dłoni. Jednak dzięki wpływowi Magneto postanowił trzymać na wodzy swoją morderczą naturę… i uwalniać ją na jego rozkaz (lub gdy żądza mordu jest zbyt silna). Wciąż unika tłumów, wciąż stara się nie spędzać zbyt dużo czasu wśród ludzi. Wydaje mu się, że wśród mutantów z Bractwa jest bezpieczny.

Historia:
Żeby zrozumieć Ryana, trzeba przyjrzeć się jego historii. Urodził się i wychował na przedmieściach Winchester. Jego ojciec, Thomas był robotnikiem budowlanym, a matka, Ophra zajmowała się domem. Z zewnątrz wyglądali na w typową, amerykańską rodzinę… jednak to były tylko pozory. Thompsonowie ledwo wiązali koniec z końcem, a sytuacji na pewno nie polepszał fakt, że Głowa Rodziny miała problemy z nadużywaniem alkoholu i bił Ophre oraz Ryana. Z tego powodu chłopak był wycofany, a wręcz wyalienowany w szkole. Nie miał przyjaciół, praktycznie z nikim nie rozmawiał- cały czas próbował jakoś poradzić sobie z narastającą w nim wściekłością. Rówieśnicy także dokładali do tego swoje trzy grosze- młody Thompson był klasyczną ofiarą prześladowania w szkole. “Przeżył” jakoś w ten sposób 16 lat (choć ciężko to nazwać życiem), aż w końcu pewnego chłodnego listopadowego dnia, wszystko się zmieniło.
Na początku jego dzień wyglądał “normalnie”: w szkole był przedrzeźniany, po szkole jeden z klasowych “kozaków” odebrał mu kieszonkowe i dotkliwie pobił. Ryan szykował się do kolejnej kłótni w domu i ostrego lania, lecz stało się coś gorszego. Gdy chłopak wrócił do domu i zajrzał do salonu, zobaczył masakryczny widok. Jego matka leżała w kałuży krwi, a nad nią, z rozbitą i zakrwawioną butelką w ręce stał jego ojciec. W chłopaku coś pękło. Spojrzał obłąkanym wzrokiem na Thomasa i rzuciła się na niego. Przewrócił zaskoczonego mężczyznę i zaczął go dusić. W pewnym momencie Ryan położył rękę na ustach Thomasa… Który zaczął się drzeć, jakby ktoś potraktował go rozżarzonym prętem. Młody chłopak nie zwracał jednak na to uwagi. Jedyne co się dla niego liczyło w tym momencie, to chęć zabicia tego potwora. Gdy jego dotychczasowy oprawca przestał się ruszać, Ryan wstał i przyjrzał się swojemu dziełu. Jego “ojciec” miał poparzoną twarz- tak jakby ktoś potraktował ją strasznie silnym kwasem. Nastolatek spojrzał przerażony na swoje ręce, pokryte jakąś dziwną, zieloną wydzieliną. Nie było jednak czasu na zastanawianie się nad tym. W każdym momencie ktoś mógł zapukać, czy coś. Chłopak porwał jakieś oszczędności i kosztowności i uciekł z domu.
Od tego momentu życie chłopaka uległo drastycznym zmianom. Wiedział, że nie jest “normalny”. Że jest mutantem. W niedługim czasie okazało się też, że oprócz wytwarzania kwasu, potrafi też tworzyć jakąś… toksynę, która powodowała choroby u osób, które miały z nią kontakt. W tym momencie Ryan zaczął mordować. Jego umysł, kompletnie zniszczony przez dzieciństwo i morderstwo podpowiedział mu, że to jest najlepszy sposób na doskonalenie zdolności… A także perwersyjnie przyjemnie zachowanie. Na początku zabijał bezdomnych po to, by ukraść im ich “skarby”- jedzenie, jakieś przedmioty które można było sprzedać, czy przydatne rzeczy typu latarka. Nie zabijał chętnie… choć każde morderstwo przychodziło mu łatwiej i sprawniej. Posiadł też coraz większą kontrolę nad swoimi mocami. Po kilku miesiącach nauczył się, jak “włączać i wyłączać” wytwarzanie mazi. Kolejne miesiące to nauka, jak formować ją w kulki i rzucać nią.
Licznik jego morderstw szybko dobijał do kolejnych granic. 5-10-20… nim skończył 17 lat zabił już ponad 30 osób- nie tylko bezdomnych czy innych marginesów społecznych, ale też członków klasy średniej. Z każdą zabitą osobą, osuwał się coraz bardziej w otchłań szaleństwa. Czuł się bezkarny. Jego ofiar nie łączyło nic. Nie mieszkały na tym samym osiedlu, nie robiły zakupów w tych samych sklepach, nie miały dzieci w tej same szkole… nic. To, a także sposób w jaki zabijał sprawiło, że policja nie umiała wpaść na jego trop. Odkąd umiał rzucać mazią, nie pozostawiał żadnych śladów po sobie w miejscu zbrodni. Lubował się w oglądaniu, jak jego ofiary padały na kolana, jak powoli gasły, jak umierały… A wraz z nimi umierał słaby i bezwartościowy Ryan Thompson. Jego miejsce zajął Desolator- ucieleśnienie jego nowo odkrytej, psychopatycznej osobowości.
Pewnego dnia poczuł się zbyt pewny siebie… albo żądza mordu okazała się zbyt silna. W biały dzień, na oczach kilkudziesięciu ludzi, rzucił się na jakiegoś przechodnia, który przypadkowo potrącił go ramieniem. Desolator przyłożył mu rękę do ust i z szaleńczym uśmiechem napełnił je swoją trucizną. Facet umierał szybko, lecz w straszliwych cierpieniach. W tym czasie Ryana dopadło dwóch policjantów i szybko obezwładniło. Niedługo później chłopakowi zostało postawionych 13 zarzutów o morderstwa pierwszego stopnia. Widząc, w jakiej jest sytuacji, Desolator postanowił udawać wystraszonego i przerażonego swoimi poczynaniami. Próbował wziąć prokuratora na litość, opowiadając mu (z mocno podkolorowanymi szczegółami) swoje dzieciństwo. Jednak ani prokurator, ani ława przysięgłych, ani sędzia nie uwierzył mu- chłopak został skazany na karę śmierci, którą jednak zamieniono na więzienie w Alcatraz. Tam miał zostać poddany eksperymentom, lecz tuż przed rozpoczęciem serii doświadczeń, na więzienie napadł Magneto wraz z swoim Bractwem. Desolator, korzystając z zamieszania, uciekł, po drodze mordują kolejnych strażników. Gdy wydostał się na zewnątrz, dołączył się do Bractwa i wraz z nimi walczył przeciw X-Menom i wojsku. Po klęsce, uciekł razem z pozostałymi złymi mutantami. Od tego właśnie dnia Desolator, znany wcześniej jako Ryan Thompson dołączył do sił Bractwa.

Zdolności:
Desolator potrafi produkować dwa rodzaje mazi- silnie trującą i silnie żrącą.
Kontakt z wersją trującą powoduje praktycznie natychmiast wysoką gorączkę, wymioty i inne nieprzyjemne przypadłości. Objawy zanikają po kilkunastu minutach od ustania kontaktu z mazią. drugiej strony, jeżeli kontakt z toksyną będzie trwał dłużej niż 2-4h (w zależności od siły organizmu) może doprowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych. Oczywiście, super wytrzymałe jednostki mogą albo zneutralizować toksynę, albo wytrzymać dużo dłuższy kontakt z nią.
Żrąca wersja może bez większych problemów przeżreć się przez większość konwencjonalnych powierzchni. Na pewno nie da sobie rady z Adamantium, a z tytanową płytą będzie się strasznie długo męczył, ale już na przykład kilko centymetrowy blok betonu przeżre się w kilkanaście sekund, a dobrze wycelowaną dawką mazi (np. twarz, okolice serca czy płuc, inne punkty witalne) zabije człowieka w kilka sekund.
Obydwie wersje produkuje za pomocą specjalnych gruczołów na dłoni. Nie może wymieszać obydwu wersji mazi, nie może ich tworzyć jednocześnie. Może za to “lepić je” w “śnieżki”, albo po prostu dotknąć ręką celu i w ten sposób doprowadzić do kontaktu z mazią.
Desolator zazwyczaj panuje nad swoją mocą. Jeżeli nie chce zabić, produkuje tyko tyle mazi, ile jest potrzebne. Jednak gdy wpada w szał, bywa, że tworzy zdecydowanie za dużo kwasu (co akurat jemu nie przeszkadza)

Rodzina:
-Thomas Thompsom- Ojciec, nie żyje
-Ophra Thompsom -Matka, nie żyje

Inne:
- Desolator to nazwa jednostki sowietów z gier z serii Red Alert.
- Ryan nigdy nie był dobry w sportach- dobrze radzi sobie jedynie w Lotkach
- Uwielbia włoską kuchnie.

Wybrana ranga:
Magnetos

Na avatarze jest: Jamie Campbell Bower

[/i]Peter Quill: I can't believe I got taken down by a raccoon... Rocket Raccoon: Raccoon? What's a raccoon?[/i]
 
 

Scarlet Witch 

No more...




Imię i nazwisko: Wanda Maximoff
Pseudonim: Scarlet Witch
Data urodzenia/Wiek: 1 grudzień 1987/26 lata
Zdolności: - manipulacja prawdopodobieństwem, tworzenie pól siłowych, teleportacja ludzi i przedmiotów, zdolność latania
GXRA 2015
GXRA 2017
Dołączyła: 21 Sty 2014
Posty: 1362
Wysłany: Nie 15 Mar, 2015 21:31   

A kto jest na avku? C:





Strój na gale

 
 

Scarlet Witch 

No more...




Imię i nazwisko: Wanda Maximoff
Pseudonim: Scarlet Witch
Data urodzenia/Wiek: 1 grudzień 1987/26 lata
Zdolności: - manipulacja prawdopodobieństwem, tworzenie pól siłowych, teleportacja ludzi i przedmiotów, zdolność latania
GXRA 2015
GXRA 2017
Dołączyła: 21 Sty 2014
Posty: 1362
Wysłany: Nie 15 Mar, 2015 22:20   

Uzupełnij profil, dopisz się do grupy (link pod logo) oraz załóż tematy w Kontaktach oraz w Komunikacji.





Strój na gale

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

 Jeden

X-Men RPG jest chronione prawami autorskimi - te dotyczące materiału źródłowego należą do Marvela, zaś reszta przynależy do graczy i Administracji forum.
Zabrania się kopiowania i modyfikowania jakiejkolwiek jego części bez zgody Administracji i użytkowników.
Forum jest przystosowane do przeglądarek Firefox, SeaMonkey, Opera, Comodo Dragon. Część emotikon dzięki CookiemagiK. Kod wysuwanego panelu by Luxter.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by XR TEAM for X-MEN RPG FORUM © 2007-2018