{Mapa forum}Mapa forum  FAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Statua Wolności
Autor Wiadomość

Gruby Mike
[Usunięty]



Wysłany: Nie 24 Maj, 2015 17:50   

Mike odbierał zachowanie policjanta, jako co najmniej dziwnie. Czyżby mężczyzna bał się mutantów? Owszem na pewno stanowili zagrożenie dla tzw. Normalnych ludzi, jednak Porter wierzył głęboko ze w środowisku prawa istnieją środki, które pozwolą na utrzymanie porządku. Były środki radykalne, takie jak choćby remedium. No i radykalniejsze, będące swego rodzaju wyrówyrównaniem szans, takie jak wezwanie innych obdarzonych nadnaturalnymi zdolnościami. Mike wysłuchał w ciszy, choć przerywanej mlaskaniem słów kolegi po fachu, wziął od niego kartkę z namiarem na rzekomego "Chrząszcza" :
- Gdybyś czegokolwiek się dowiedział dzwoń na mój prywatny numer. -polecił mu Mike ruszywszy chwilę później w stronę radradiowozu. Pora złożyć wizytę robaczkowi.

//z.t. 121 komisariat policji
 
 

Fardée
[Usunięty]



Wysłany: Nie 20 Wrz, 2015 21:40   

//z 7 Sins Club

Joan po kilku dniach i nocach, które spędził... Ha, nawet ja nie wiem, gdzie, był trzeźwy jak nigdy. Od ostatniej bijatyki, w której wziął udział już mu się polepszyło. Szczęka powoli się zrastała, ból mijał, a myśli wracały do normalności. Dziś francuz ubrał się zaskakująco, jak na siebie, normalnie. Miał przylegające, czarne, estradowe spodnie o wąskich nogawkach, zadbane lakierki, białą koszulę i narzuconą nań, idealnie dopasowaną, skórzaną kurtkę czarną jak atrament. Pomijając rękawiczki, kolczyki w uszach (swoją drogą czarne i drobne) i skórzaną bransoletę, mężczyzna obył się dziś bez zbędnych ekstrawagancji.


Statua wolności, jako byt raczej statyczny, stała sobie tak, jak wcześniej. A na niej siedziały najbardziej znienawidzeni, zaraz po szczurach, obywatele miast. Całe stado gołębi wzbiło się w powietrze z furkotem, gdy Fardee zmaterializował się nagle na głowie wielkiej kobiety z pochodnią.
Rozejrzał się i zaklnął po francusku, co miało wyrazić jego zachwyt widokiem, jaki teraz uświadczył.

Po co tu przybył? Cóż. Chyba jak zwykle - bez celu. On żył na bieżąco i nie potrzebował planu, by być szczęśliwym. Teraz na przykład, stał z rozłożonymi szeroko rękami, jakby zamierzał odlecieć, oczami przymkniętymi, ustami rozdartymi w szerokim uśmiechu i wiatrem niesfornie rozrzucających jego platynowe włosy.
 
 

Jubilee 




Imię i nazwisko: Jubilation Lee
Pseudonim: Jubilee, Jubes, Jub
Data urodzenia/Wiek: 10.02.1993r./21 lat
Zdolności: wytwarzanie oraz mentalne kontrolowanie eksplozji plazmatycznych
Znaki szczególne: Żółty płaszcz i różowe okulary
Dołączył: 17 Lip 2007
Posty: 453
Wysłany: Wto 20 Wrz, 2016 13:33   

//z Szkoły

Każdy potrzebuje czasem się wyciszyć, prawda? Nawet taki wulkan energii jak Jubilee. Co prawda nie jest to zbyt częste... Już łatwiej spotkać mutantke, jak pakuje się w tarapaty... No ale i jej zdarza się samotny wypad do jakiejś samotni. Zwykle jest to brzeg małego jeziorka wewnątrz lasu tuż za posiadłością Xaviera... Ale raz do roku taka samotnia nie wystarczy. Raz do roku, pod koniec marca, Jubs uciekała z Szkoły, szukając coraz to nowych samotni. Mało kto wiedział, czemu tak się dzieje. Właściwie, to tylko cztery osoby wiedziały, co stoi za takim zachowaniem dziewczyny. Ororo i Charles, jako dyrekcja szkoły mieli wgląd w dokładną historię większości uczniów. Nie trudno im było połączyć daty. Logan, przebrany ojciec mutantki sam się domyślił, że to może być związane z jej dzieciństwem... I tym, jak je straciła. Laura była jedyną osobą, której Jubs powiedziała, czemu tak robi.
No ale wszyscy byli jej najbliższą rodziną. Bliższą nawet, niż pozostali X-Meni.

I znowu nadszedł ten dzień. Rocznica śmierci państwa Lee. Najgorszy dzień w życiu Jubilation Lee.

W tym roku padło na statue wolności. Jubs, jak zawsze ubrana w żółty płaszcz i różowe okulary przeciwsłoneczne (Chandra, nie chandra, stylówa musi być!) wspięła się do punktu widokowego. Po chwili podeszła do barierki i spojrzała na południe.

-Hej Mamo, hej Tato... - Zaczęła po cichu do siebie mówić - przepraszam, że znowu was nie odwiedziłam. Widać te 5 lat to jeszcze trochę za krótko dla mnie... Co tam u mnie? W sumie w porządku. Charlie wrócił, wiecie? Nie, jeszcze z nim nie gadałam... Jest zajęty kosmitami, ukrywaniem się, dyrektorowaniem i treningiem młodszych uczniów. Jakich kosmitów? W sumie nie mogę być pewna. Margo mi w to wszystko wprowadziła. Nie, nie bójcie się! Nie uciekłam, znowu, z Szkoły. Ciocia mnie zaprosiła... Ona chyba też za wami tęskni... Prawie... Prawie tak jak ja. - W tym momencie głos Lee załamał się. Mutantka jeszcze dłuższą chwilę stała sama, a przynajmniej taką miała nadzieję, w punkcie widokowym i patrzyła się w kierunku Kalifornii, jakby chcąc zobaczyć stąd swój dom rodzinny.



Sweetness overload
Avatar credits: Jubilee artwork by Thuddleston

Listen, do you know what the shortest lenght of time is? It's the Planck time. And the longest is the age of the entire universe.
Me? I guess I'm in-between.

 
 

Loki 

I died, but not really... twice.




Imię i nazwisko: Loki Laufeyson
Pseudonim: Loki
Data urodzenia/Wiek: 3 sierpnia 965 roku | 1048 lat
Zdolności: Kłamca | Manipulant | Iluzjonista || Świetnie posługuje się magią | Posiada typową dla bogów z Asgardu siłę, refleks i wyostrzone zmysły | Diabelnie inteligentna istota
GXRA 2017
Dołączył: 20 Kwi 2014
Posty: 440
Wysłany: Pią 23 Wrz, 2016 20:13   

//zt. Apartament Lokiego

Ach, wiosna! Nareszcie wszystko budzi się po zimowym marazmie - kwiaty, drzewa, a nawet migdardczycy! Wprawdzie ci ostatni nie wzbudzali tym większej radości Oszusta niż rozgnieciony żuk dla berbecia, ale przynajmniej powoli ta ciekawsza część społeczeństwa pozbywała się zbędnej garderoby... choć wolałby by niektóre nigdy tego nie robiły. Nawet bóg ma swoją wytrzymałość. Dziś "ubrał" jedną z dawno nie używanych twarzy: zielonookiego bruneta. Użył jej tylko raz i, o ile nie napotka żadnego z uczniów szkoły Xaviera, nie powinien mieć z jej powodu kłopotów.
Spacerując znalazł się w końcu w pobliżu Statui i korzystając z wczesnej pory, a co za tym idzie braku tłumów, teleportował się bezpośrednio na taras widokowy. W końcu nie będzie wchodził po schodach, teleportacja wszak była o wiele szybszym środkiem transportu. No, przynajmniej dla kogoś kto to potrafił.

Jubs miała szczęście, gdyż Loki pojawił się w kilka sekund po tym, jak skończyła swój monolog. On sam nieco się zdziwił, widząc tu kogokolwiek - w końcu kasy były jeszcze zamknięte. Z czystej ciekawości przyjrzał się dziewczynie, która zdawała mu się być dziwnie znajoma... i nie pomylił się. A skoro midgardka była zajęta własnymi myślami, podkradł się tuż za nią.
- Nie za wcześnie na szkolną wycieczkę? - Zaśmiał się. - Można pomyśleć, że o Xaviera nigdy nie śpią.
No dobra, może i pamiętał twarz, ale imienia nie był w stanie sobie przypomnieć. Cóż, trzeba będzie sobie poradzić.



Strój na galę Loki jako "Matt"
main theme Bonus When the end is here
"Jsem Loki z Asgardu a jsem pověřen slavným úkolem."

 
 
 

Jubilee 




Imię i nazwisko: Jubilation Lee
Pseudonim: Jubilee, Jubes, Jub
Data urodzenia/Wiek: 10.02.1993r./21 lat
Zdolności: wytwarzanie oraz mentalne kontrolowanie eksplozji plazmatycznych
Znaki szczególne: Żółty płaszcz i różowe okulary
Dołączył: 17 Lip 2007
Posty: 453
Wysłany: Sro 28 Wrz, 2016 00:40   

Czy Jubs miała szczęście? Nie, to Loki miał pech. Stracił okazję usłyszeć, jak Jubilee się tłumaczy. A jako mall rat musiała tłumaczyć się wyjątkowo często i gęsto, więc perfekcyjnie opanowała zdolność "to nie ja, to on".

Dziewczyna podskoczyła i omal nie wypadła przez barierkę, słysząc jakiś nieznajomy głos za plecami. Gdy tylko odzyskała równowagę, jednym płynnym ruchem otarła oczy i odwróciła się.
-Nie za wcześnie na wpychanie nosa w nie swoje sprawy? - Zapytała przedrzeźniając nieznajomego. Ugh, jak ona nie lubi takich wscibskich typów! Parę osób z Szkoły powiedziało by pewnie, że to przez to, że Jubs sama jest wyjątkowo wścibskim stworzeniem i za nic ma poszanowanie cudzej prywatności. Ale skoro nie ma tu Laury czy Logana, to nikt tak nie powie. - Poza tym, jestem na tyle dorosła, żeby sama chodzić na wycieczki. I to gdzie mi się tylko podoba! - Jakby na "potwierdzenie" tych słów przybrała mine naburszonego dziecka. Czyli wyglądała jak jakiś sześciolatek, któremu nie pozwolono zjeść trzeciej tabliczki czekolady.

Nagle, oczy Jubilee urosły do rozmiarów jej kolczyków.
-Zaraz... Skąd ty wiesz o Szkole? - Szybko zerknęła, czy nie ma jakiejś metki "własność Xaviera. W razie odnalezienia proszę odstawić do Szkoły dla Utalentowanej Młodzieży Charlesa Xaviera". - I skąd wiesz, że do niej chodzę? Znaczy czekaj. Wróć! - pokręciła energicznie głową, układając w całość swoją wypowiedź. - Skąd wiesz, że jestem od Xaviera. I co wiesz na temat jego szkoły. - No bo i owszem, Jubilee była najsłynniejszą X-Womenkom. Ale tylko według siebie i tylko w murach uczelni. Świat zewnętrzny raczej nie interesował się "X-Menami drugiego szeregu". Dla świata liczył się tylko Cyklop, Storm, Wolverine... Ostatecznie jeszcze Marvel Girl. Ale nikogo (prócz kilku wariatów) nie interesował Scott, Ororo, Logan czy Jean. Więc... Skąd ten dziwny facet wie, do której szkoły chodzi?
 
 

Loki 

I died, but not really... twice.




Imię i nazwisko: Loki Laufeyson
Pseudonim: Loki
Data urodzenia/Wiek: 3 sierpnia 965 roku | 1048 lat
Zdolności: Kłamca | Manipulant | Iluzjonista || Świetnie posługuje się magią | Posiada typową dla bogów z Asgardu siłę, refleks i wyostrzone zmysły | Diabelnie inteligentna istota
GXRA 2017
Dołączył: 20 Kwi 2014
Posty: 440
Wysłany: Sob 01 Paź, 2016 18:10   

Miał trzymać fason.
No właśnie - miał. Reakcja dziewczyny była dla niego tak komiczna, że głośno się roześmiał. W sumie nie przeszkadzałoby mu, gdyby faktycznie spadła, ale wtedy nie usłyszałby tej dziecinnej pyskówki, która rozbawiła go jeszcze bardziej. Jak widać niewiele dziś mu trzeba do szczęścia. Ale gdy zaczęła zadawać pytania Loki nieco zapanował nad sobą. W końcu nawet on nie umiał śmiać się i wyraźnie mówić w tej samej chwili.
- To proste, jestem jasnowidzem - skwitował, wciąż rozbawiony. Wyszczerzył się złośliwie do Azjatki. - A tak na poważnie, to byłem tam krótkim gościem - dodał po chwili. Zastanawiał się, czy po tak długim czasie Jubs go w ogóle skojarzy. Miał nadzieję, że zbyt szybko to nie nastąpi, chciał ją jeszcze trochę podrażnić. Póki co obserwował uważnie jej reakcje, zastanawiając się nad następnym krokiem.


(sorki, że tak krótko, nie mam pomysłu chwilowo)



Strój na galę Loki jako "Matt"
main theme Bonus When the end is here
"Jsem Loki z Asgardu a jsem pověřen slavným úkolem."

 
 
 

Jubilee 




Imię i nazwisko: Jubilation Lee
Pseudonim: Jubilee, Jubes, Jub
Data urodzenia/Wiek: 10.02.1993r./21 lat
Zdolności: wytwarzanie oraz mentalne kontrolowanie eksplozji plazmatycznych
Znaki szczególne: Żółty płaszcz i różowe okulary
Dołączył: 17 Lip 2007
Posty: 453
Wysłany: Nie 02 Paź, 2016 14:25   

"Jestem Jasnowidzem" - No cóż... Jubs w swoim krótkim, lecz ekscytującym życiu spotkała kilku jasnowidzów. I jakoś taka deklaracja nie była dla niej niczym dziwnym. Może za długo przebywała w Szkole?
No ale Loki "próbował" się jakoś inaczej wytłumaczyć.
Trzeba było tego nie prostować, cwaniaczku - Pomyślała, uważnie przyglądając się nieznajomemu. - I czemu JA cię nie kojarzę z Szkoły? Przecież ja znam wszystkich! No dobra, nie widziałam wszystkich... Ale o wszystkich wiem!

Ona też mierzyła wzrokiem rozmówcę. Nie, nie wydawał się ani troch znajomy. Z każdą chwilą był nawet bardziej obcy. Jej oczy zdawały się mówić "nie podobasz mi się... Ale zaraz dowiem się o tobie wszystko!
Detektyw Jubilee znowu uderza!
-Chyba nie dosłyszałam twojego imienia... A kultura nakazuje przedstawić się kobiecie. Chyba, że w Waszyngtonie nie ma wcale kultury? Ani szacunku dla płci piękniejszej? - bucznie ogarnęła włosy, zarzucając je na plecy.



Sweetness overload
Avatar credits: Jubilee artwork by Thuddleston

Listen, do you know what the shortest lenght of time is? It's the Planck time. And the longest is the age of the entire universe.
Me? I guess I'm in-between.

 
 

Loki 

I died, but not really... twice.




Imię i nazwisko: Loki Laufeyson
Pseudonim: Loki
Data urodzenia/Wiek: 3 sierpnia 965 roku | 1048 lat
Zdolności: Kłamca | Manipulant | Iluzjonista || Świetnie posługuje się magią | Posiada typową dla bogów z Asgardu siłę, refleks i wyostrzone zmysły | Diabelnie inteligentna istota
GXRA 2017
Dołączył: 20 Kwi 2014
Posty: 440
Wysłany: Sro 05 Paź, 2016 09:33   

Obserwował Jubs z coraz większym rozbawieniem. Dziewczyna zrobiła się podejrzliwa, to dobrze. Takie osoby zwykle żyły dłużej. Starał się przypomnieć sobie jej imię, bardzo by mu to ułatwiło sprawę. W końcu nie poznał ich tam tak wielu. Niestety bardziej zapisał mu się obraz mącznego stworka niż imię Azjatki. Trudno, będziemy kombinować...
- Och, skoro twierdzisz, że jestem z Waszyngtonu, to nie powinnaś mieć problemu ze stwierdzeniem jak mam na imię. - Zaśmiał się. - Zresztą, wagarowanie też raczej nie zalicza się do zachowań kulturalnych, nie sądzisz? - Co do tego, że mutantka nawiała z zajęć, nie miał żadnych wątpliwości. Mimo, że krótko przebywał w tamtej placówce, wiedział trochę o jej zabezpieczeniach. I o tym jak działają internaty, ale do tej wiedzy wystarczył mu internet. Swoją drogą chyba jedno z niewielu rozwiązań, za które mógłby nawet pochwalić ludzkość. Była to jedna z najciekawszych rzeczy jakie tu spotkał. No, zaraz po spódniczkach mini.



Strój na galę Loki jako "Matt"
main theme Bonus When the end is here
"Jsem Loki z Asgardu a jsem pověřen slavným úkolem."

 
 
 

Jubilee 




Imię i nazwisko: Jubilation Lee
Pseudonim: Jubilee, Jubes, Jub
Data urodzenia/Wiek: 10.02.1993r./21 lat
Zdolności: wytwarzanie oraz mentalne kontrolowanie eksplozji plazmatycznych
Znaki szczególne: Żółty płaszcz i różowe okulary
Dołączył: 17 Lip 2007
Posty: 453
Wysłany: Sob 08 Paź, 2016 22:37   

Jubs złapała się pod boki.
-Po pierwsze primo, nie odpowiada się pytaniem na pytanie! Po drugie primo, cofam to z Waszyngtonem. Ty bardziej przypominasz jakiegoś wieśniaka z Dakoty, niż pseudo-pseudo z Waszyngtonu. Po trzecie primo, nie poszłam na wagary. Jakbyś wiedział coś o Szkole, to byś wiedział, że tam się nie da wagarować. A jak tego nie wiesz... To mów po kolei. Kim jesteś, skąd wiesz o Szkole, co wiesz o Szkole.

Uciekać od Xaviera... Ten obcy chyba serio nie wie, co biadoli! Przecież Psorek założy se na łysą czupryne Cerebro i znajdzie kogo chce! - Pomyślała, przybierając minę wściekłej kotki. Czy ktoś wspominał, że Jubs miała marzenie zostać największą aktorką wśród mutantów (a może i w całym Hollywood)? W końcu mogłaby sama robić wszystkie sceny kaskaderskie... I sama pracowała by jako spec od efektów specjalnych! Więc jak widać, to nie jest ot takie sobie marzenie głupiego dzieciaka, ale podparty rachunkiem ekonomicznym plan działania. A tak przynajmniej twierdziła Jubilee. Tak czy siak - trzeba jej przyznać. Mimike miała niezłą.

-Więc, panie "Jestem że wsi, nie wiem co to kultura, więc wolno mi się wtrącać". Kim Pan jest. I jak ma Pan na imię. I skąd pan jest. I skąd pan wie o Szkole. I o mnie. I co Pan wie o Szkole? Ale bez ściemy! Kłamstwo wyczuwam na kilometr! - Powiedziała, próbując grać złego gline. Szkoda tylko, że nie ma tu Laury. Zajadałaby się pączkiem i robiła za dobrą gline. Laura dobra.... Niezły oksymoron! Będzie to trzeba kiedyś sprawdzić w praniu!



Sweetness overload
Avatar credits: Jubilee artwork by Thuddleston

Listen, do you know what the shortest lenght of time is? It's the Planck time. And the longest is the age of the entire universe.
Me? I guess I'm in-between.

 
 

Loki 

I died, but not really... twice.




Imię i nazwisko: Loki Laufeyson
Pseudonim: Loki
Data urodzenia/Wiek: 3 sierpnia 965 roku | 1048 lat
Zdolności: Kłamca | Manipulant | Iluzjonista || Świetnie posługuje się magią | Posiada typową dla bogów z Asgardu siłę, refleks i wyostrzone zmysły | Diabelnie inteligentna istota
GXRA 2017
Dołączył: 20 Kwi 2014
Posty: 440
Wysłany: Nie 09 Paź, 2016 18:00   

Nie ma co, Jubs wiedziała jak go rozbawić. Doskonale wiedział, czuł, że dziewczyna mija się z prawdą. Do tego świetnie się bawił podając jej ledwie marne strzępki informacji i patrząc jak się miota.
- Nie rozpoznałabyś kłamstwa, nawet gdyby tańczyło przed tobą nago kankana - skwitował jej wywód. - Już mówiłem, byłem chwilowym gościem. A raczej pacjentem, jeśli spojrzeć z tej strony... - Przechylił nieco głowę, niczym zaciekawiony kot. Jeszcze raz zmierzył ją wzrokiem. - Ciebie, ślicznotko, pamiętam głównie w postaci mącznego ludka. I nie mam w zwyczaju przedstawiania się dwa razy tej samej osobie, więc wysil pamięć. - Zaśmiał się i oparł plecami o ścianę. Cóż, piłeczka została odbita, czekał teraz na ruch dziewczyny.
Midgardczycy są głupcami, starającymi się swoją głupotę jakoś zamaskować, a Oszust skrzętnie się im przyglądał. I robił notatki, jak w tej chwili.



Strój na galę Loki jako "Matt"
main theme Bonus When the end is here
"Jsem Loki z Asgardu a jsem pověřen slavným úkolem."

 
 
 

Jubilee 




Imię i nazwisko: Jubilation Lee
Pseudonim: Jubilee, Jubes, Jub
Data urodzenia/Wiek: 10.02.1993r./21 lat
Zdolności: wytwarzanie oraz mentalne kontrolowanie eksplozji plazmatycznych
Znaki szczególne: Żółty płaszcz i różowe okulary
Dołączył: 17 Lip 2007
Posty: 453
Wysłany: Sro 12 Paź, 2016 17:22   

-Masz rację. Takie kłamstwo zostawiam wieśniakom z Dakoty. To w końcu ich specjalność - zajmowanie się idiotyzmami. - Odpowiedziała na zaczepke. - I mnie tu nie "ślicznotkuj" jak nie uważasz mnie za śliczną. - Zarzuciła włosami gestem, który (chyba tylko według niej) miał być zalotny.

-Jak mnie pamiętasz jako męczącego ludka, to znaczy, że mnie z kimś mylisz. Kogokolwiek byś nie zapytał w szkole zaraz stwierdzi, że przy mnie nie można się "męczyć". Znaczy pewnie powiedzieli by, że ze mną nie da się nudzić, ale nudy są męczące, więc na jedno wychodzi


Ugh! Jak jej ten facet na nerwy działał. Wydobyć z niego jakiekolwiek informacje było gorzej, niż przekonać Xaviera by poszedł na wrotki! Ale że Lee dokonała i takiego cudu, to z tym obcym też sobie poradzi... Jakoś... Kiedyś... Chyba...

-No... Więc czekam. Przedstaw się kobiecie, jak należy. Z takimi manierami nie dziwota, że sam łazisz po atrakcjach turystycznych. Nawet, jak któraś poleciałaby na te tanie, tandetne, już dawno przestarzałe ciuchy, to swoim zachowaniem skutecznie trzymasz dziewczyny na dystans . - I mówi to osoba w żółtym płaszczu, która z kulturą miała do czynienia jedząc jogurt... Albo jak z Loganem zdewastowali muzeum w Japonii. No, ale może nieznajomy o tym nie wie?
 
 

Loki 

I died, but not really... twice.




Imię i nazwisko: Loki Laufeyson
Pseudonim: Loki
Data urodzenia/Wiek: 3 sierpnia 965 roku | 1048 lat
Zdolności: Kłamca | Manipulant | Iluzjonista || Świetnie posługuje się magią | Posiada typową dla bogów z Asgardu siłę, refleks i wyostrzone zmysły | Diabelnie inteligentna istota
GXRA 2017
Dołączył: 20 Kwi 2014
Posty: 440
Wysłany: Nie 16 Paź, 2016 16:21   

- Mącznego. Nie męczącego. Gdybyś była męcząca zwiałbym stąd zamiast wdawać się w dyskusje - skwitował, litościwie pomijając resztę wypowiedzi. Ani to było składne, ani potrzebne. Midgardka zdecydowanie zbytnio rozwlekała swoje wypowiedzi. Z tego, co pamiętam, poprzednim razem była o wiele mniej rozmowna. Czyżby to przez stres? Z drugiej strony nie mógł odmówić jej uporu w dążeniu do celu. Zaśmiał się.
- Niech będzie - stwierdził, po czym ukłonił się tak, jak go Frigg przez tyle lat uczyła. Ot, zamkowe maniery. - Matthew, kosmita, który zwiał z międzygalaktycznego więzienia na ziemię, by podrywać niczego nieświadome dziewczęta i czynić je matkami swojej własnej armii, dzięki której podbije galaktykę. - Wyszczerzył się. W sumie prawie wszystko się zgadzało. - Tyle wystarczy?



Strój na galę Loki jako "Matt"
main theme Bonus When the end is here
"Jsem Loki z Asgardu a jsem pověřen slavným úkolem."

 
 
 

Jubilee 




Imię i nazwisko: Jubilation Lee
Pseudonim: Jubilee, Jubes, Jub
Data urodzenia/Wiek: 10.02.1993r./21 lat
Zdolności: wytwarzanie oraz mentalne kontrolowanie eksplozji plazmatycznych
Znaki szczególne: Żółty płaszcz i różowe okulary
Dołączył: 17 Lip 2007
Posty: 453
Wysłany: Wto 18 Paź, 2016 09:16   

-No więc doszliśmy do konse... Konserw... Do zgody! Oboje zgadzamy się, że nie jestem męcząca. - Wyszczrzyła ząbki w jego kierunku.

Jubs nie uważała, żeby jej wypowiedź była nie składa, tudzież była niepotrzebna. Wręcz przeciwnie, uważała, że z jej retoryką mało kto może się równać ("A na pewno nie jakiś Wieśniaka z Piździdołka Mniejszego gdzieś w Dakocie"). A że Loki zapamiętał ją jako mniej wygadaną... Może wtedy była po jakimś treningu... Albo po wyprzedaży? Tak, po wyprzedaży... To by tłumaczyło, dlaczego była tak śmiertelnie wykończona!

Albo, podczas ich poprzedniego spotkania Laufeyson rzucił porównywalny tekstem do tego teraz.
Jubs przez dłuższą chwilę gapiła się z głupim wyrazem twarzy na nowopoznanego.
-Yyy... Że jak? Że UFO? Zielone ludziki? Porywanie krów i kręgi w zbożach? - Zapytała nie wiedząc jak się do tego wszystkiego odnieść. W sumie, gdyby nie fakt, że dopiero co na ich podwórku wylądowali kosmici, Jubilee znowu rzuciłaby jakimś komentarzem. A tak... A tak nie było to tak niedorzeczne, jak można by przypuszczać.
-Nie, chwila, moment, jeszcze raz. Że niby kim jesteś? Że niby kosmita? To że niby gdzie masz swój statek? I czemuś mnie jeszcze nie porwał? Zresztą, nawet nie próbuj! Znam karate! I aikido! I sushi!



Sweetness overload
Avatar credits: Jubilee artwork by Thuddleston

Listen, do you know what the shortest lenght of time is? It's the Planck time. And the longest is the age of the entire universe.
Me? I guess I'm in-between.

 
 

Loki 

I died, but not really... twice.




Imię i nazwisko: Loki Laufeyson
Pseudonim: Loki
Data urodzenia/Wiek: 3 sierpnia 965 roku | 1048 lat
Zdolności: Kłamca | Manipulant | Iluzjonista || Świetnie posługuje się magią | Posiada typową dla bogów z Asgardu siłę, refleks i wyostrzone zmysły | Diabelnie inteligentna istota
GXRA 2017
Dołączył: 20 Kwi 2014
Posty: 440
Wysłany: Sob 22 Paź, 2016 11:36   

Jeśli do tej pory sądził, że Azjatka nie może go bardziej rozbawić, to się srogo pomylił. Jej mimika była po prostu bezbłędna... Mimo to udało mu się nie zaśmiać się w głos.
- Niee, od tego są wojskowi. - Kąciki ust lekko zadrgały gdy powstrzymywał śmiech. Serio, co to za pytania? Midgardczycy mają je chyba zaprogramowane od chwili narodzin.
- Błagam, nawet wasi ziemscy przestępcy nie są tak głupi, żeby parkować kradzione auta w Central Parku, więc czemu miałbym ci powiedzieć gdzie mój statek? - odparł udając lekko zbulwersowanego. Wprawdzie mógł ją przenieść na jakiś... czyjś... statek i zostawić, skoro chciała, ale wyświadczyłby światu zbyt wielką przysługę. - I po co miałbym cię porywać, sama ze mną pójdziesz... prędzej czy później - dodał niepokojąco wręcz miłym tonem. Całkiem przyjemnie było tak kogoś powkręcać bez większego wysiłku. Ale zaraz całą zdobytą powagę i kontrolę szlag trafił.
- Tak, sushi jest zdecydowanie najbardziej niebezpieczną sztuką walki - zaśmiał się.



Strój na galę Loki jako "Matt"
main theme Bonus When the end is here
"Jsem Loki z Asgardu a jsem pověřen slavným úkolem."

 
 
 

Jubilee 




Imię i nazwisko: Jubilation Lee
Pseudonim: Jubilee, Jubes, Jub
Data urodzenia/Wiek: 10.02.1993r./21 lat
Zdolności: wytwarzanie oraz mentalne kontrolowanie eksplozji plazmatycznych
Znaki szczególne: Żółty płaszcz i różowe okulary
Dołączył: 17 Lip 2007
Posty: 453
Wysłany: Pon 24 Paź, 2016 21:14   

-UFO twierdzi, że to nie on, ale wojsko porywa krowy. A może UFO powie, po co wojsku krowa? Że niby nie mają własnej? Oj facet... Wcale a wcale nie znasz się na teoriach spiskowych!

-Chyba naprawdę nie doceniasz naszych idiotów. Oni są na prawdę do wszystkiego zdolni. - odparła, odwracając się przodem do barierki. Czyżby poczuła się pewniej w obecności "kosmity"? A może coś knuła? Kto wie, jakie myśli kłębiły się w głowie różowo okularowej wariatki? - Przecież każdy "Wielki zUy", któremu skopałam tyłek, robił wokół swojej osoby tyle hałasu! I jeszcze dzielił się że mną szczegółami swojego mHrocznego planu! Więc czemu miałbyś mi powiedzieć, gdzie masz statek? Bo wiem, że chcesz się nim pochwalić. Ale tego nie przyznasz, nawet przed samym sobą. Czyli nie wiesz, że to chcesz, ale chcesz. Jak każdy ufol. - Stwierdziła autorytatywnie. I w niczym jej nie przeszkadzał fakt, że w życiu nie spotkała żadnego... Że ostatnio nie spotkała kosmity.

-Czemu miałabym z tobą iść? Nie jesteś w moim typie. W sumie, to wątpię, żeby znalazła się taka zdesperowana i po tylu drinkach, żeby powiedzieć, że jesteś w jej typie.

Jubs miała pewną... Przypadłość. Często zdarzało się, że najpierw mówiła, a potem myślała. Tak było i z sushi.
-Yyy... No tak... Bo sushi to taki pradawny styl walki... Świeżymi łososiami... Zresztą. Jesteś UFO. Wy tam w Dakocie nie znacie tak egzotycznej kuchni. Nie czekaj! Nie kuchni! Sztuce walki! Sztuce walki świeżym łososiem z sosem Wasabi! O!



Sweetness overload
Avatar credits: Jubilee artwork by Thuddleston

Listen, do you know what the shortest lenght of time is? It's the Planck time. And the longest is the age of the entire universe.
Me? I guess I'm in-between.

 
 

Loki 

I died, but not really... twice.




Imię i nazwisko: Loki Laufeyson
Pseudonim: Loki
Data urodzenia/Wiek: 3 sierpnia 965 roku | 1048 lat
Zdolności: Kłamca | Manipulant | Iluzjonista || Świetnie posługuje się magią | Posiada typową dla bogów z Asgardu siłę, refleks i wyostrzone zmysły | Diabelnie inteligentna istota
GXRA 2017
Dołączył: 20 Kwi 2014
Posty: 440
Wysłany: Sob 29 Paź, 2016 11:28   

- To nie teoria spiskowa, to granie pod publiczkę. Zajmujecie się durnymi krowami, a w tym czasie wojsko ustala datę kolejnej dostawy broni z sąsiedniej galaktyki. - Wzruszył ramionami, jakby to była najoczywistsza oczywistość. Tak naprawdę była to jedna z tych teorii spiskowych, na które natknął się w internecie, ale dziewczyna nie musiała o tym wiedzieć. Zresztą, ona łyknie wszystko, co by jej teraz nie powiedział.
- Niezła próba, ale nic z tego. Naoglądałaś się zbyt dużo filmów, maleńka. - Uśmiechnął się lekko. Naprawdę, była pocieszna. I głupiutka, ale to zwykle szło tutaj w pakiecie ze śliczną buźką, więc nie ma co wspominać. - Ou... Rozmowa nie idzie po twojej myśli, więc próbujesz mnie obrazić. Typowe ziemskie zachowanie. - Zaśmiał się. Jakby spojrzeć na to z innej strony, mniej doświadczone Walkirie też tego próbowały, więc nauczył się zlewać takie uwagi... no, powiedzmy, że wodą. Choć trochę jednak zagrała mu na ambicji, odwracając się. Zresztą nie miał czasu się nad tym zastanawiać, bo Azjatka próbowała ratować swój niewyparzony jęzor, co poskutkowało tylko tym, że prawie zgiął się wpół ze śmiechu. - Nie, zdecydowanie się na tym nie znamy - wydusił w końcu.



Strój na galę Loki jako "Matt"
main theme Bonus When the end is here
"Jsem Loki z Asgardu a jsem pověřen slavným úkolem."

 
 
 

Jubilee 




Imię i nazwisko: Jubilation Lee
Pseudonim: Jubilee, Jubes, Jub
Data urodzenia/Wiek: 10.02.1993r./21 lat
Zdolności: wytwarzanie oraz mentalne kontrolowanie eksplozji plazmatycznych
Znaki szczególne: Żółty płaszcz i różowe okulary
Dołączył: 17 Lip 2007
Posty: 453
Wysłany: Wto 01 Lis, 2016 21:49   

No cóż... Jubs miała ciekawsze rzeczy do roboty na necie, niż śledzenie najnowszych teorii spiskowych. W końcu ktoś musi przejrzeć, zalajkować i tweetnąć dalej te wszystkie info i plotki z świata show biznesu! No i trzeba pamiętać, że Loki, w każdej swojej "osobie" i nawet nie wspomagając się magią, posiada trochę charyzmy... Tak gdzieś tyle ile mieli wspólnie Hitler, Kennedy i księżniczka Diana.
-I tak ci nie wierzę. - Powiedziała, lecz jej wyraz twarzy mówił co innego. Tyle dobrze, że wcześniej odwróciła się do niego tyłkiem, przynajmniej nie będzie mógł od razu stwierdzić, że blefuje. - Jakby wojsko miało jakieś układy z ufolami z Dakoty, to już dawno nasłało na nas jakiś plazmatyczny miotacz blasterów działających na miecze świetlne.

-To, że Wielki Zły w Pelerynie zdradzi swój plan, to oczywista oczywistość, którą widziałam setki milionów razy. Znaczy słyszałam. Widziałam trochę mniej. I nie próbuje cię obrazić. Obraził, to cię twój fryzjer. Chociaż zapłacił za tą zniewage?

-To jak się nie znasz, to co się śmiejesz? Ja tu prawdę mówię! - Dopiero co wymyślo... Odkrytą prawdę - Nawet nie wiesz, jak niebezpieczne i skuteczne jest sushi!



Sweetness overload
Avatar credits: Jubilee artwork by Thuddleston

Listen, do you know what the shortest lenght of time is? It's the Planck time. And the longest is the age of the entire universe.
Me? I guess I'm in-between.

 
 

Loki 

I died, but not really... twice.




Imię i nazwisko: Loki Laufeyson
Pseudonim: Loki
Data urodzenia/Wiek: 3 sierpnia 965 roku | 1048 lat
Zdolności: Kłamca | Manipulant | Iluzjonista || Świetnie posługuje się magią | Posiada typową dla bogów z Asgardu siłę, refleks i wyostrzone zmysły | Diabelnie inteligentna istota
GXRA 2017
Dołączył: 20 Kwi 2014
Posty: 440
Wysłany: Sob 05 Lis, 2016 22:36   

Może i Jubs odwróciła się do niego zadkiem, ale to wcale go nie zmartwiło. Wręcz przeciwnie. Można rzec, że z jego perspektywy wyglądało to lepiej, niż chwilę wcześniej... choć nieco rozpraszało.
- Na pewno nie nasłaliby takiego miotacza z tego względu, że takie coś, jak zresztą te całe miecze świetlne nie istnieje - odparł wciąż nieco zamyślony. I w duchu podziękował, że midgardka go nie widzi, jeszcze by próbowała wykorzystać okazję. A tak, w czasie jej kolejnego monologu, po cichu zakradł się na odległość wyciągniętej ręki. Znudziło mu się już siedzenie na wysokościach, a i słyszał stłumione głosy na schodach. Uważał, że lepiej jeśli nikt ich tu nie nakryje.
- Chyba jednak nie. - W sumie ciężko było powiedzieć do czego odnosiła się jego odpowiedź. Ale też nie dał dziewczynie zbyt wiele czasu do namysłu chwytając ją za ramię i teleportując ich dwójkę prosto przed bramę Instytutu. - Ale zawsze możesz próbować. Może z kimś innym się uda - zaśmiał się.


zt// Brama z domofonem (odpisz już tam, ok?)



Strój na galę Loki jako "Matt"
main theme Bonus When the end is here
"Jsem Loki z Asgardu a jsem pověřen slavným úkolem."

 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

 Jeden

X-Men RPG jest chronione prawami autorskimi - te dotyczące materiału źródłowego należą do Marvela, zaś reszta przynależy do graczy i Administracji forum.
Zabrania się kopiowania i modyfikowania jakiejkolwiek jego części bez zgody Administracji i użytkowników.
Forum jest przystosowane do przeglądarek Firefox, SeaMonkey, Opera, Comodo Dragon. Część emotikon dzięki CookiemagiK. Kod wysuwanego panelu by Luxter.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by XR TEAM for X-MEN RPG FORUM © 2007-2020