{Mapa forum}Mapa forum  FAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
[P] Pokój Icemana
Autor Wiadomość

Mistrz Gry

Zło Wcielone




GXRA 2017
Dołączył: 24 Maj 2011
Posty: 1211
Wysłany: Sob 23 Sty, 2016 17:35   

Budynkiem szkoły Charlesa Xaviera, a nawet jego podziemną częścią wstrząsnął ogromny huk, a drżenie przypominało lekkie trzęsienie ziemi. Kilka przedmiotów z pewnością spadło ze swoich miejsc, lub się przewróciło. Niektóre książki w bibliotece zsunęły się ze swoich półek, a kilka szyb od strony, z której dobiegł huk pękło. Co się stało? Wybuch bomby? A może atak Sentineli? Niestety, to tylko Star-Lord i jego wesoła kompania dziwnym trafem rozbili się u Charlesa "w ogródku".



Prywatne wiadomości prosimy przesyłać na konta konkretnych MG, których spis znajduje się tutaj.

 
 

Iceman 





Imię i nazwisko: Robert 'Bobby' Drake
Pseudonim: Iceman
Data urodzenia/Wiek: 23.03.1989 r. / 25 lat
Zdolności: Manipulacja zimnem i lodem.
GXRA 2015
Wiek: 38
Dołączył: 21 Kwi 2013
Posty: 405
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 05 Lut, 2017 17:56   

//zt. pokój Rogue.

Ice wpadł do pokoju, zmienił t-shirt i ogarnął odrobinę pokój. Okazało się, że w między czasie przyszło parę przesyłek, sprawdził, czy wszystko, co zamówił dotarło całe. Uśmiechnął się, zobaczywszy, że wszystko jest, po czym schował zawartość do jednej z szafek.

Cała zabawa zajęła parę minut. Po tym czasie ruszył do kuchni.


//zt. kuchnia



Pyro: You're in over your head, Bobby. Maybe you should go back to school.
Iceman: You never should have left.

 
 

Rogue 





Imię i nazwisko: Anna Marie D'Ancanto
Pseudonim: Rogue
Data urodzenia/Wiek: 1991/23
Zdolności: Absorpcja energii życiowej
Znaki szczególne: rękawiczki
GXRA 2015
Wiek: 29
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 6562
Wysłany: Wto 07 Maj, 2019 22:46   

// salon

Rogue wyszła z salonu rozstrzęsiona. Starała się jednak, by nie było tego po niej widać. Ciągnąc nogę za nogą, weszła po schodach i skierowała się do pokoju Bobby'ego. Bez pytania otworzyła drzwi, i nie czekając na zaproszenie weszla do środka. Poczekała, aż chłopak wejdzie za nią. Następnie usiadła na łóżku, i pochyliła głowę, opierając czoło na kolanach.
W głowie slyszała tylko ciszę. To było coś nowego, biorąc pod uwagę ostatnie wydarzenia. Czuła jednak, jak ból głowy powoli rozprzestrzenia się od skroni w kierunku potylicy. Jednocześnie próbowała poskładać to co się stało.
Podniosła głowę i spojrzała na Roberta. Uśmiechnęła sie lekko.
-Chyba już po wszystkim? Jak się czujesz?




 
 
 

Iceman 





Imię i nazwisko: Robert 'Bobby' Drake
Pseudonim: Iceman
Data urodzenia/Wiek: 23.03.1989 r. / 25 lat
Zdolności: Manipulacja zimnem i lodem.
GXRA 2015
Wiek: 38
Dołączył: 21 Kwi 2013
Posty: 405
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 07 Maj, 2019 23:20   

Bobby był... jak naćpany. Niby wiedział, jak dotarli do pokoju, niby kojarzył, co się działo, ale... miał świadomość, że powinien być wycieńczony, że powinien po takim wysiłku padać na twarz. On jednak, po doświadczeniach, w końcu nie do końca realnych, czuł się jakby w tej chwili mógł zmrozić cały świat i nawet nie poczuć związanego z tym wysiłku. Stracił jakieś bariery.

Miał świadomość, że to nie było prawdziwe, z drugiej strony... docierało do niego, że nawet w rzeczywistości byłby w stanie zrobić to wszystko, co udało mu się w jaźni Rogue. Nie teraz, później, ale będzie próbował uzyskać te same efekty w prawdziwym świecie.

Dopiero po chwili dotarło do niego pytanie.

- Ja? Ja... zaskakująco dobrze. Trochę jak po przebiegnięciu maratonu. Z jednej strony straszliwie zmęczony, a z drugiej... jakbym mógł zaraz przebiec drugi. Ale to mało ważne. Ważniejsze, jak Ty się czujesz? W końcu to my zwiedzaliśmy zakamarki Twojej jaźni, a nie na odwrót!

Trochę odruchowo, trochę bezwiednie głaskał ją po ramieniu i plecach. Gdy podniosła głowę, przyciągnął ją nieco do siebie, by mogła się oprzeć o jego ramię. Wiedział, że to wszystko było o niebo trudniejsze dla niej, niż dla niego.



Pyro: You're in over your head, Bobby. Maybe you should go back to school.
Iceman: You never should have left.

 
 

Rogue 





Imię i nazwisko: Anna Marie D'Ancanto
Pseudonim: Rogue
Data urodzenia/Wiek: 1991/23
Zdolności: Absorpcja energii życiowej
Znaki szczególne: rękawiczki
GXRA 2015
Wiek: 29
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 6562
Wysłany: Wto 07 Maj, 2019 23:30   

Z wdzięcznością wtuliła się w chłopaka. Choć to wszystko trwało zaledwie kilka godzin, czuła jakby minęły miesiące. Nie chciała go jednak martwić, dlatego też uśmiechnęła się szerzej.
-Jest w porządku, naprawdę. - spojrzała na niego i uścisnęła jego dłoń. - I jestem pod wrażeniem tego co zrobiłeś. To było imponujace. - chwaliła go, mając na myśli jego moce i pokaz który miał miejsce w jej głowie.
Westchnęła, po czym wyciągnęła dłoń i pogładziła jego policzek.
- Całe szczęście nie widziałeś tam nic nieodpowiedniego.
Ostatnie zdanie wypowiedziała już ciszej. Zaczęła analizować, czy to faktycznie koniec. I co moglo być przyczyną tego nagłego buntu jej podświadomości.




 
 
 

Iceman 





Imię i nazwisko: Robert 'Bobby' Drake
Pseudonim: Iceman
Data urodzenia/Wiek: 23.03.1989 r. / 25 lat
Zdolności: Manipulacja zimnem i lodem.
GXRA 2015
Wiek: 38
Dołączył: 21 Kwi 2013
Posty: 405
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 25 Maj, 2019 22:12   

Bobby uśmiechnął się, a po ostatnim zdaniu nawet zaśmiał.

- A co takiego mogłem zobaczyć, co? Podkradałaś ciasteczka z kuchni? Czy może coś o wiele gorszego i połasiłaś się na prywatny zapas piwa Logana?

Chłopak był zmęczony, ale jednocześnie rześki jak wczesnowiosenny poranek. I chyba powoli dostawał głupawki. A może to po prostu taki sposób na odreagowanie? Na poradzenie sobie z niebezpieczeństwem i powagą całej sytuacji? Kto wie... Miał jednak nadzieję, że odrobina śmiechu pomoże im obojgu. No i trochę trudno mu było cokolwiek poradzić na stan, w jakim się znajdował.



Pyro: You're in over your head, Bobby. Maybe you should go back to school.
Iceman: You never should have left.

 
 

Rogue 





Imię i nazwisko: Anna Marie D'Ancanto
Pseudonim: Rogue
Data urodzenia/Wiek: 1991/23
Zdolności: Absorpcja energii życiowej
Znaki szczególne: rękawiczki
GXRA 2015
Wiek: 29
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 6562
Wysłany: Sro 05 Cze, 2019 23:18   

-Póki co znam wiele innych sposobów by umrzeć. Niekoniecznie muszę narażać się Loganowi. - parsknęła wesoło. Dobry humor przychodził w miarę ustępowania bólu głowy.

Położyła się w poprzek łóżka, opuszczając nogi na podłogę. Wyciągnęła ręce nad głowę i przeciągnęła się.
Zastanawiała się, co to wszystko oznacza. Bardzo chciała porozmawiać z Profesorem. Albo z Wolverinem. Kimś, kto pomógłby jej zrozumieć.
Bo mimo tego, że Posseser sobie poradziła i ugasiła pożar, bardzo chciała mieć pewność, że już więcej to się nie powtórzy.
Pamiętała całość sytuacji. Nie tylko to co się działo w jej głowie, ale też to co miało miejsce w Nowym Jorku. Zaatakowała Bobby'ego. I chociaż chłopak poradził sobie doskonale, to co by było, gdyby jednak...
Nie chciała nawet o tym myśleć, co by było gdyby kogoś skrzywdziła. Mimo wszystko czuła się odpowiedzialna.
Potrząsnęła głową, chcąc odgonić złe wspomnienia. Podniosła się i spojrzała na Icemana.
-Widzę, że padasz na twarz. Pójdę już, a Ty się zdrzemnij.




 
 
 

Iceman 





Imię i nazwisko: Robert 'Bobby' Drake
Pseudonim: Iceman
Data urodzenia/Wiek: 23.03.1989 r. / 25 lat
Zdolności: Manipulacja zimnem i lodem.
GXRA 2015
Wiek: 38
Dołączył: 21 Kwi 2013
Posty: 405
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 27 Cze, 2019 23:28   

Bobby pokręcił tylko głową.

- Nie, Słoneczko. Nie jestem zmęczony. Czuję się jak na totalnym haju. Strasznie trudno mi ogarnąć to, co się działo. Jednocześnie straszliwie się cieszę, że skończyło się tak, jak się skończyło. Żebym teraz zasnął, musiałbym wypić chyba cysternę gorącej czekolady.

Popatrzył na dziewczynę spod oka, zastanowił się.

Ale pewnie w Twojej głowie dzieje się aktualnie jeszcze więcej. Jeśli chcesz się zerwać i pogadać z kimś, leć. Jeśli chcesz się sama przespać, wiedz, że nie zostawię Cię tak po prostu i spać możesz i tu. Obiecuję nie zaglądać pod kołderkę! Przynajmniej nie za często - Znowu się uśmiechnął, tym razem jednak inaczej, cieplej, ze zrozumieniem.

Strasznie dużo myśli kłębiło się w jego głowie. Ciężko było mu zapanować na nimi wszystkimi. Wiedział jednak, że z czasem sobie ze wszystkim poradzi. Łącznie z tym, jak uzyskiwać takie efekty z lodem, jakie w świecie Rogue.



Pyro: You're in over your head, Bobby. Maybe you should go back to school.
Iceman: You never should have left.

 
 

Rogue 





Imię i nazwisko: Anna Marie D'Ancanto
Pseudonim: Rogue
Data urodzenia/Wiek: 1991/23
Zdolności: Absorpcja energii życiowej
Znaki szczególne: rękawiczki
GXRA 2015
Wiek: 29
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 6562
Wysłany: Sob 27 Lip, 2019 23:51   

Taaaak, widziała to w jakim jest stanie. Czuła od niego bijące pobudzenie i energię. Ale ta cysterna czekolady? Hmm....
-Bobby, ile czasu się znamy? Naprawdę myślisz, że to o czym marzę to opowiadanie uczniom o tym co się teraz wydarzyło? Wystarczy mi świadków mojego załamania.

Bo w sumie tak trochę czuła. Że to była oznaka jej słabości. Nie poradziła sobie ze swoją mocą. Przerosło ją to. Potrzebowała pomocy innych, a była to jedna z rzeczy których unikała jak ognia.
Wiedziała też, że nie ma najmniejszych szans na to, by teraz zasnęła. Chociaż była zmęczona jak diabli, to była w tym stanie, gdy ze zmęczenia fizycznego i psychicznego nie można zasnąć.

Uśmiechnęła się do niego, po czym wstała.
-Połóżmy się, może uda się zasnąć. Ale najpierw prysznic. Daj mi chwilę, zaraz wrócę.

Cmoknęła go w policzek, co trwało ułamek sekundy. Zdecydowanie za krótko, by moc mogła się uaktywnić.
Wyszła z pokoju Icemana, i już po chwili była u siebie. Pewnie znalazłaby jakieś czyste ubranie w jego szafce, ale potrzebowała kilku chwil sama ze sobą.
Wyciągnęła legginsy i koszulkę z długim rękawem, po czym poszła do łazienki. Prysznic trwał kilka minut. Wystarczająco by dotarło do niej, jakim zagrożeniem była dla nich wszystkich.

-Już po wszystkim. -powiedziała pewnym głosem do swojego odbicia. Zaplotła włosy w warkocz i wrociła do pokoju Bobby'ego.

-Jestem gotowa.




 
 
 

Iceman 





Imię i nazwisko: Robert 'Bobby' Drake
Pseudonim: Iceman
Data urodzenia/Wiek: 23.03.1989 r. / 25 lat
Zdolności: Manipulacja zimnem i lodem.
GXRA 2015
Wiek: 38
Dołączył: 21 Kwi 2013
Posty: 405
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 03 Paź, 2019 16:02   

Bobby w sumie nie zdziwił się bardzo tym, że dziewczyna potrzebuje chwili na odsapnięcie. A prysznic nie był złym pomysłem. W związku z tym, porzucił ciuchy w pokoju i świecąc gołym tyłkiem powędrował do łazienki. Puścił gorącą wodę, a sam schłodził nieco swoje ciało na tyle, by nie parzyła.

Drzwi - ani tych do łazienki, ani do pokoju, nie zamykał na klucz. Gdy Rogue wróciła, Bobby był w dalszym ciągu pod prysznicem. W pokoju dało się słyszeć szum wody.

Stał pod tym prysznicem, mimo, że już się umył. Stał i rozmyślał. Doświadczenia, może nie do końca realne, ale dały mu jakiś wgląd w to, co może osiągnąć. Postanowił, że znajdzie jakieś odpowiednie miejsce, żeby poeksperymentować z falą chłodu, efektywnym wykorzystaniem zbiorników wodnych itd. Najlepsze byłoby oczywiście przeniesienie się czasowe na antarktydę albo arktykę... Ale mogłoby być nieco ciężko. Chociaż? Może zagadać z kimś i zrobić mały "rekonesans" samolotem, a we właściwej chwili wyskoczyć z luku bagażowego.

Nawet nie zauważył, gdy otworzyły się drzwi do jego pokoju i Rogue wróciła. Nie to, żeby o niej nie myślał. Myślał bardzo dużo. O tych wszystkich postaciach, które widział, o jej "wyskokach", o tym jak walczyli, o tym wszystkim, co mogło się stać, ale się nie stało... Dziewczyna była wrażliwa i może faktycznie powinien się nieco wyciszyć, przytulić ją, spróbować zasnąć... Może...



Pyro: You're in over your head, Bobby. Maybe you should go back to school.
Iceman: You never should have left.

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

 Jeden

X-Men RPG jest chronione prawami autorskimi - te dotyczące materiału źródłowego należą do Marvela, zaś reszta przynależy do graczy i Administracji forum.
Zabrania się kopiowania i modyfikowania jakiejkolwiek jego części bez zgody Administracji i użytkowników.
Forum jest przystosowane do przeglądarek Firefox, SeaMonkey, Opera, Comodo Dragon. Część emotikon dzięki CookiemagiK. Kod wysuwanego panelu by Luxter.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by XR TEAM for X-MEN RPG FORUM © 2007-2018