{Mapa forum}Mapa forum  FAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Salon Bractwa
Autor Wiadomość

Alice 

I've been a bad girl, don't you know?




Imię i nazwisko: Alice [brak nazwiska]
Pseudonim: Vivious Vixen
Data urodzenia/Wiek: 13.08.1976, 37 lat
Zdolności: Manipulacja feromonami, Podmuch psioniczny
Znaki szczególne: lekka chrypka w głosie
Dołączyła: 28 Mar 2008
Posty: 1193
Wysłany: Sro 09 Paź, 2019 15:54   

Alice rzuciła Scorpinie ostrzegawcze spojrzenie. Wiedziała, że ta kobieta słynie z ostrego języka i mówienia bez ogródek co myśli, ba! sama taka była, jednak teraz nie był czas na bycie szczerym, a na ostrożne podejście do spłoszonego mutanta, który mógł je obie nieźle poranić kwasem. Alice wystarczyły blizny jakie jej zostały po misji w Chinach.
- Mieszkasz z nami i pomagasz nam w walce o godne życie dla mutantów - powiedziała, prawie recytując niegdyś wypowiedziany przez Magneto slogan. - A to jest nasza siedziba. - Zatoczyła ręką wokół, wskazując na surowe salonowe ściany. - Mieszkamy w podziemiach stąd brak okien i wykończeń, ale to jest dla naszego bezpieczeństwa.
To był kiepski pomysł, trzeba było dać Desolatorowi w mordę. Chociaż Desiu mógłby wrócić. Faktycznie ten Ryan niewiele ogarnia. Chociaż może przez to, że tamci dwaj go zamknęli na tak długo.



Mess with the best, die like the rest.
Sukienka na galę

 
 

Desolator





Imię i nazwisko: Ryan Thompson
Pseudonim: Desolator
Data urodzenia/Wiek: 21.12.1988/25 lata
Zdolności: Produkcja żrącej i toksycznej mazi
Urazy: Szalony socjopata- Starczy?
GXRA 2015
GXRA 2017
Dołączył: 15 Mar 2015
Posty: 147
Wysłany: Wto 22 Paź, 2019 20:44   

Ryan był "zbyt młody" (albo zbyt głupi, czy zbyt przerażony sytuacją), by wyłapać ironie wypowiedzi Tabithy. Albo wolał uwierzyć, że jej słowa są prawdziwe i w ten sposób "odsunąć" od siebie kolejne zagrożenie? Coś w stylu radzenia sobie z dysonansem poznawczym przez ignorowanie informacji nie zgodnych z spodziewanym stanem.
Czym by to nie było - działało. W sensie Ryan nie uciekł w kąt pokoju czy nie zaczął znowu płakać.

Pytanie tylko... Czy Ryan był mutantem.
Owszem, Desolator i Desio dysponowali Darem. Ale sam Ryan? W końcu on użył tylko raz swojej mocy. Tylko raz i od razu obudził, czy może utworzył Desolatora. I to właśnie psychol mordował bezdomnych, a potem i kompletnie losowych ludzi. Może alter ego było czymś więcej? Może Desolator miał więcej wspólnego z Mr Hyde, niż się mogło wydawać? Może mutacją Thompsona było wytworzenie Desolatora?

Cóż, te dywagacje będą musiały poczekać na... na "element kontrolny" - czyli na Ryana.
Chłopak nagle rzucił się na podłogę. Po kolejnej sekundzie czy dwóch dostał drgawek. Kąciki ust zaszły mu pianą, która wkrótce przybrała złowieszczy, różowy kolor. Thompson ugryzł się w język lub policzek, czy nagły upadek i drgawki doprowadziły do czegoś o wiele poważniejszego?
Ciężko stwierdzić, gdyż zaraz potem, tak nagle jak upadł, chłopak wstał. Otarł powoli pianę, a w jego oczach zaświeciły złe ogniki.
-Co się tu odku**ia? Coście, Dziwki, zmalowały? Nie pier**l... tego skretyniałego imbe... DESIO WRÓCIŁ! - wyskoczył jak Filip z konopii i zaraz przytulił się do Alice.



Jednoosobowy Komitet Desorderu.

Pierwszy Laureat Desorderu




Strój na Galę Golden XR Awards

 
 

Alice 

I've been a bad girl, don't you know?




Imię i nazwisko: Alice [brak nazwiska]
Pseudonim: Vivious Vixen
Data urodzenia/Wiek: 13.08.1976, 37 lat
Zdolności: Manipulacja feromonami, Podmuch psioniczny
Znaki szczególne: lekka chrypka w głosie
Dołączyła: 28 Mar 2008
Posty: 1193
Wysłany: Sob 23 Lis, 2019 16:00   

I bez lustra Alice była pewna, że wygrała główną nagrodę na najgłupszą minę millenium. Następnym razem zdzielę gówniarza w ryj.
Chwilę jej zajęło ogarnięcie się i poklepanie jedną ręką niesfornego blondasa po plecach, a drugą po rozczochranej czuprynie. Mentalnie odetchnęła z ulgą, że nic nie miało trwałych skutków i nawet trochę się ucieszyła z powrotu naczelnego świra Bractwa.
- Dobrze, że wróciłeś, bo znalazłam taki wielki słój Pycholady i nie wiedziałam co mam z nim zrobić - powiedziała, rzucając Scorpinie spojrzenie mówiące, że cokolwiek tu się wcześniej wydarzyło lepiej by zostało zapomniane. Dla spokojnego snu wszystkich zebranych.



Mess with the best, die like the rest.
Sukienka na galę

 
 

Desolator





Imię i nazwisko: Ryan Thompson
Pseudonim: Desolator
Data urodzenia/Wiek: 21.12.1988/25 lata
Zdolności: Produkcja żrącej i toksycznej mazi
Urazy: Szalony socjopata- Starczy?
GXRA 2015
GXRA 2017
Dołączył: 15 Mar 2015
Posty: 147
Wysłany: Pią 10 Sty, 2020 17:51   

Dla Desia nie istniało coś takiego jak powagą. Owszem, rozumiał, że musi być poważny, ale nawet jak próbował, wychodziło mu to... Jak bycie groźnym w wykonaniu 2 tygodniowego szczeniaczka cocker spaniela. I tym razem było podobnie.
Dzieciak podniósł głowę akurat w momencie, w którym Alice miała najglupszy wyraz twarzy.
-Ciocia nie robi, bo Cioci zostanie i Ciocia będzie miała, a Desio potrafi ładniej, ale nie robi, bo Ciocia Wania zabroniła, i powiedziała, że Desiowi zostanie, a Desio powiedział, że Desio będzie robić, bo mu zostanie, a Desio jest ładnym Desiem i może mieć, ale Ciocia Wania powiedziała, że nie, a Desio powiedział, że tak, a Ciocia Wania powiedziała, że nie, a Desio powiedział, że tak. I Desio zrobił, ale Desiowi nie zostało! Ale to dlatego, że Desio jest Królikiem całego świata, a Króliki tak nie mają, bo są królikami, a Desio jest najkrólikowszy z Królików, i Desio by powiedział, że nie i mu nie zostało, bo powiedział, że nie. Ale Desio potrafi! Bo Desio jest Królikiem całego świata i Desio umi wszystko, bo króliki dużo umią, a Desio jest Królikiem Królików, Desio jest najkrólikowszy z Królików i Desio może wszystko i wszystko umi i wszystko najkrólikowszo robi, bo jest Królikiem Całego świata!



Jednoosobowy Komitet Desorderu.

Pierwszy Laureat Desorderu




Strój na Galę Golden XR Awards

 
 

Alice 

I've been a bad girl, don't you know?




Imię i nazwisko: Alice [brak nazwiska]
Pseudonim: Vivious Vixen
Data urodzenia/Wiek: 13.08.1976, 37 lat
Zdolności: Manipulacja feromonami, Podmuch psioniczny
Znaki szczególne: lekka chrypka w głosie
Dołączyła: 28 Mar 2008
Posty: 1193
Wysłany: Sro 15 Sty, 2020 20:58   

Zadowolenie z powrotu Desia trochę opadło, kiedy uraczył on szanownych zebranych swoim charakterystycznym monologiem. Alice stwierdziła, że to doskonale by działało do rozpraszania przeciwników. Zanim by się połapali co Desiu do nich gada i wyłapali jego charakterystyczny sens, to już dawno by byli ogłuszeni lub martwi.
Na razie stwierdziła, że musi się napić, więc wtryniła Desiowi w ręce kilogramowy słój nutelli z wciśniętą w niego łyżką od zupy. No co? W końcu to Desio, kto to widział by on kiedykolwiek jadł swoją ukochaną Pycholadę łyżeczką? Jakby była jeszcze większa łyżka i dało się ją wcisnąć w otwór słoja, to pewnie takowej by używał. Alice mdliło na samą myśl o pochłanianiu tego kremu samego.
- Jako królik, nie powinieneś mieć czapki z króliczymi uszami? - zapytała od niechcenia, nie mając jakoś ochoty na ciszę przerywaną jedynie mlaszczącymi odgłosami Wielkiego Królika Desiosława.



Mess with the best, die like the rest.
Sukienka na galę

 
 

Desolator





Imię i nazwisko: Ryan Thompson
Pseudonim: Desolator
Data urodzenia/Wiek: 21.12.1988/25 lata
Zdolności: Produkcja żrącej i toksycznej mazi
Urazy: Szalony socjopata- Starczy?
GXRA 2015
GXRA 2017
Dołączył: 15 Mar 2015
Posty: 147
Wysłany: Pią 31 Sty, 2020 19:57   

Desiowi łyżeczka do jedzenia nie była potrzeba. Może nawet by mu przeszkadzała? Albo, nie daj Magneto, wydłubał by sobie nią oko?
Co nie znaczy, że Desio nie potrzebował łyżeczki.
-Desio jest Jar-Jar-Jedi! - Krzyknął i zaczął wymachiwać łyżką jak mieczem świetlnym.

Co tyczy się samej Nutelli - Desio-Jedi da sobie z tym radę. Przy pomocy Miecza Świetlnego.
-Wzium! Wziuuuuum! - Desio wymachiwał łyżeczką nad słoikiem... A potem z wielkim skupieniem i namaszczeniem odwrócił słoik do góry nogami i uderzył w niego delikatnie. - Babko babko udaj się! Jak się nie udasz, to ciem zjem! - Wyrecytował i dumny z siebie odkręcił słoik i wsadził w niego łapkę.

-Desio nie jest królikiem, tylko jest Królikiem! Bo królik jest zajencem, a Desio nie jest zajencem, bo nie je marchefujki, a zajenc je, bo Desio widział zajenc Bugsa i on je, a Desio nie je, ale je, ale nie marchefujki, a pycholade, bo pycholada jest pycha, a marchefujki są fuj, bo nie są pycholadą, bo pycholada jest pycha, bo nie jest marchefujką.
I Desio nie jest zajencem, bo nie jest Bugsem, bo jest Królikiem, jak Królik Maciuś Drugi, bo Maciuś był pierwszy, ale przyszedł Desio, a Desio jest pierwszy, bo nie jest drugi, bo jest pierwszy, więc Maciuś jest drugi, bo był pierwszy, ale przyszedł Desio i Desio jest pierwszy, a Maciuś jest drugi.
Więc Desio nie jest zajencem, bo jest Królikiem i nie ma uszu, bo ma swoje, ale Desiowe uszy są Desiowe i nie są uszy, bo zajenc ma uszy a Desio ma... Co ma Desio? Desio wie! Desio ma skrzydła!


I jak powiedział, tak zrobił. Czyli chwycił się za uszy i zaczął biegać po całym salonie udając samolot.



Jednoosobowy Komitet Desorderu.

Pierwszy Laureat Desorderu




Strój na Galę Golden XR Awards

 
 

Alice 

I've been a bad girl, don't you know?




Imię i nazwisko: Alice [brak nazwiska]
Pseudonim: Vivious Vixen
Data urodzenia/Wiek: 13.08.1976, 37 lat
Zdolności: Manipulacja feromonami, Podmuch psioniczny
Znaki szczególne: lekka chrypka w głosie
Dołączyła: 28 Mar 2008
Posty: 1193
Wysłany: Wto 12 Maj, 2020 17:19   

Alice stwierdziła, że ma dość i poszła do siebie. Zostawiła Desolatora w towarzystwie Scorpiny, mając przy tym nadzieję, że ta dwójka nie pozabija się nawzajem. A oboje mieli wystarczająco destrukcyjne moce by to uczynić. Na pewno nie będę zmywać krwi i bebechów ze ścian. Może Blob to zrobi za karton chipsów.

//pokój Alice



Mess with the best, die like the rest.
Sukienka na galę

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

 Jeden

X-Men RPG jest chronione prawami autorskimi - te dotyczące materiału źródłowego należą do Marvela, zaś reszta przynależy do graczy i Administracji forum.
Zabrania się kopiowania i modyfikowania jakiejkolwiek jego części bez zgody Administracji i użytkowników.
Forum jest przystosowane do przeglądarek Firefox, SeaMonkey, Opera, Comodo Dragon. Część emotikon dzięki CookiemagiK. Kod wysuwanego panelu by Luxter.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by XR TEAM for X-MEN RPG FORUM © 2007-2018