{Mapa forum}Mapa forum  FAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Danger Room
Autor Wiadomość

Wolverine 





Imię i nazwisko: James Howlett
Pseudonim: Wolverine / Logan
Data urodzenia/Wiek: 1832 / 182 lat
Zdolności: Samoleczenie, wysuwane pazury pokryte adamantium, wyostrzone zmysły.
Znaki szczególne: Charakterystyczne uczesanie i bokobrody. Zazwyczaj pali cygara.
GXRA 2015
GXRA 2020
Wiek: 21
Dołączył: 13 Lip 2007
Posty: 1438
Wysłany: Pon 13 Kwi, 2020 15:27   

- Teraz to nie ważne - Odpowiedział ciszej, tonem wynikającym ze skupienia.
Przyniósł by Jane, coś chociażby wody, ale miał wrażenie, że pozostawienie jej samej nie byłoby najlepszym pomysłem. W jego osobistej opinii zwyczajnie się przemęczyła. To nic poważnego, jednak potrzebowała odpoczynku.
- Posłuchaj, wiem jaki masz stosunek do takich sytuacji. Nie winię cię. Z jakiegoś powodu każdy reaguje tak samo. Może psychologia ma na to jakieś wyjaśnienie... Ale do rzeczy. - Zaczął, ale szybko zboczył z tematu. Prawdziwa sztuka leży w tym by się powstrzymać nim powie się za dużo.
- Zabiorę cię do twojego pokoju. Odpoczniesz. Nikt się nie dowie. Zanim zaprzeczysz... Żaden z naszych dowodów, których nie mamy Ci nie ucieknie. Nie jesteś jedyną osobą, która nad tym pracuje. - powiedział. Z góry zakładał, że nie da jej odmówić, a w tym stanie nie wiele mogła zrobić by jego zdanie zmienić.




 
 
 

Jane 

#TeamIronAmerica




Imię i nazwisko: Jane Weller
Data urodzenia/Wiek: 14.07.1988, 25 lat
Zdolności: Przejmowanie mocy przez krew, manipulacja molekularna, telekineza
GXRA 2017
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 9846

Wysłany: Czw 16 Kwi, 2020 19:08   

- Nie! - zaprotestowała, może nawet zbyt gwałtownie i stanowczo niż to było konieczne. - Zaraz będzie mi lepiej. Poza tym jeśli trafimy po drodze na Juliana, to wyląduję w ambulatorium, a potem na przymusie siedzenia na tyłku i nic nie robienia. Keller bywa nadopiekuńczy do tego stopnia, że czasem mam ochotę mu przywalić.
Ostrożnie otworzyła jedno oko i okazało się, że rzeczywistość postanowiła znów stać się statyczna i upierdliwe wirowanie wszystkiego wokół się skończyło.
- Lepiej przynieś tu to piwo i posiedź ze mną chwilę. - Uśmiechnęła się do niego. - Ktoś będzie musiał zasypać ten wielki dół na trawniku, a tobie chyba przyda się trochę ćwiczeń na świeżym powietrzu.
Absolutnie nie miałaby nic przeciwko temu, by posiedzieć sobie w słońcu i popatrzeć jak Logan się poci, najlepiej bez żadnej koszulki czy podkoszulka. I co z tego, że była dziewczyną Helliona, nie oznaczało to, że nie mogła sobie popatrzeć i popodziwiać cudzych mięśni. W końcu faceci ciągle gapią się na biusty i tyłki obcych kobiet. Od czegoś to równouprawnienie powinno się zacząć.




 
 
 

Wolverine 





Imię i nazwisko: James Howlett
Pseudonim: Wolverine / Logan
Data urodzenia/Wiek: 1832 / 182 lat
Zdolności: Samoleczenie, wysuwane pazury pokryte adamantium, wyostrzone zmysły.
Znaki szczególne: Charakterystyczne uczesanie i bokobrody. Zazwyczaj pali cygara.
GXRA 2015
GXRA 2020
Wiek: 21
Dołączył: 13 Lip 2007
Posty: 1438
Wysłany: Sob 09 Maj, 2020 16:59   

Nie spodziewał się aż tak gwałtownej reakcji, która przyniosła mu na myśl wizję przestraszonego dziecka. Może to zbyt dalekie porównanie, ale wzbranianie się nie należało do jej natury, zaskoczyła go. Była zbyt pewna w tej kwestii, ale nie miał zamiaru się z nią kłócić, bo i po co skoro nie wygra? Kłótnie z kobietami, takimi jak ona, nigdy nie kończyły się dobrze dla niego. Nie wiedział skąd wziął się u niego taki rozsądek. A może zwykła niechęć do sprzeczek? Nie miał wszak na to wystarczająco dużo energii, wolał zachować resztki na owe zakopywanie dziury.
- Jak sobie chcesz. - Odpowiedział, przynosząc jej piwo, które nawet jej otworzył. Usiadł obok niej i upił łyk swojego piwa.
- Daj znać, kiedy dojdziesz do siebie, nie mam zamiaru siedzieć tu cały dzień, chociaż nie byłoby aż tak nudno.




 
 
 

Jane 

#TeamIronAmerica




Imię i nazwisko: Jane Weller
Data urodzenia/Wiek: 14.07.1988, 25 lat
Zdolności: Przejmowanie mocy przez krew, manipulacja molekularna, telekineza
GXRA 2017
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 9846

Wysłany: Sob 16 Maj, 2020 20:15   

- Dzięki - powiedziała, biorąc od niego butelkę i wypijając połowę zawartości jednym ciągiem. - I ani słowa Kellerowi o tym, okay? Jeśli coś będzie się działo, to zgłoszę się do ambulatorium.

Potrzebowała niezależności w decydowaniu o sobie. Owszem, nadopiekuńczość Juliana bywała mile widziana po latach bycia królikiem doświadczalnym w rękach sadysty, ale niestety Keller miał tendencje do przeginania, a Jane wolała go jednak nie ukatrupić kiedyś za to.

- Ale jest tu twardo, chociaż nie wiem czy twój tyłek to aż tak odczuwa jak mój - stwierdziła żartobliwym tonem. - Danger Room, piwo i ty, Logan. Brzmi to jak tamta pamiętna noc trzy lata temu. Chociaż wtedy to ty byłeś tutejszą dekoracją, a nie dziura w suficie.

Ich pierwsze spotkanie było pamiętne, chociaż nie była pewna, czy Logan wspominał je z jednakowym rozbawieniem co Jane.




 
 
 

Wolverine 





Imię i nazwisko: James Howlett
Pseudonim: Wolverine / Logan
Data urodzenia/Wiek: 1832 / 182 lat
Zdolności: Samoleczenie, wysuwane pazury pokryte adamantium, wyostrzone zmysły.
Znaki szczególne: Charakterystyczne uczesanie i bokobrody. Zazwyczaj pali cygara.
GXRA 2015
GXRA 2020
Wiek: 21
Dołączył: 13 Lip 2007
Posty: 1438
Wysłany: Pon 18 Maj, 2020 01:29   

- Drobiazg.
Dziewczyna wiele przeszła, rozumiał jej niechęć do ambulatoriów. Mimo że pewnie wiedziała, że nic jej tam nie grozi poza nadopiekuńczością, strach wciąż gdzieś się tam kręcił. Nie było w tym nic dziwnego. Rozumiał to uczucie, zdaje się, lepiej niż ktokolwiek inny, ale mógł się przecież mylić.

Wciąż jednak uważał, że powinna o tym porozmawiać z Kellerem, o swoich obawach, o tym, co sprawia, że czuje się niekomfortowo, przytłoczona. Była to lepsza opcja niż doprowadzenie go do stanu... cóż śmierci.

- Owszem odczuwa, nie jest ze mną aż tak źle. - odpowiedział z uśmiechem. Oparł się o ścianę patrząc na tę na przeciw niego. Odwrócił jednak wzrok ku niej kiedy wspomniała pamiętne pierwsze ich spotkanie.
- Wciąż uważam, że nie było to konieczne. - udał, że jest tym urażony, ale tak naprawdę lubił wspominać tę chwilę.




 
 
 

Gambit 





Imię i nazwisko: Remy LeBeau
Pseudonim: Gambit
Data urodzenia/Wiek: 1984/30
Zdolności: Ładowanie materii nieożywionej energią kinetyczną.
Znaki szczególne: Krwistoczerwone oczy oraz blizna pod lewym okiem.
GXRA 2017
Dołączył: 14 Sty 2015
Posty: 361
Wysłany: Sob 23 Maj, 2020 17:17   

//z Limbo

Remy przez ostatnie dni w sumie nie wiele pracował. Musiał trochę odpocząć od dzieciaków i od towarzystwa innych X-menów. Poza tym czuł się zmęczony, a Gambit zmęczony to Gambit zły i wtedy lepiej do niego nie podchodzić. Owszem wychodził ze swojego pokoju na jakieś lekcje ale niewiele mu to dawało. Tego dnia w ogóle nie wyszedł z pokoju. Potrzebował właśnie takiego odizolowania się od wszystkiego. W sumie nie robił wielu rzeczy. Lecz właśnie taki spokój był potrzeby Gambitowi by samemu znaleźć swój wewnętrzny ład i porządek.

Jednak wieczorem wreszcie nie wytrzymał. Rozejrzał się po korytarzach i odruchowo zszedł do podziemi. Chciał potrenować ale nigdzie nie mógł znaleźć nikogo, z kim mógłby taki trening przeprowadzić. Lecz i samotne skopanie tyłków paru wirtualnym wrogom było dla niego niezłą zabawą. Gdy już wchodził do Danger Roomu rozejrzał się dookoła i stanął jak wryty.
- Bonsoir Jane, Logan. Co wy tu w ogóle robicie? – zapytał i choć widział, że mają alkohol to nie mógł w to uwierzyć.




 
 

Jane 

#TeamIronAmerica




Imię i nazwisko: Jane Weller
Data urodzenia/Wiek: 14.07.1988, 25 lat
Zdolności: Przejmowanie mocy przez krew, manipulacja molekularna, telekineza
GXRA 2017
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 9846

Wysłany: Nie 24 Maj, 2020 20:38   

- Nie trzeba było się zakradać i próbować mnie wystraszyć - mruknęła pod nosem również udawanym urażeniem, ale kąciki ust jej drgały w powstrzymywanym uśmiechu. - Co nie zmienia faktu, że jedyne co żałuje o tamtej chwili to brak uwiecznienia jej na zdjęciu.

Podejrzewała, że gdyby faktycznie tamtej nocy zrobiła zdjęcie Loganowi przyklejonemu do ściany niczym mucha zdzielona packą, to fotka z szybkością błyskawicy obiegłaby całą szkołę nawet gdyby jej nikomu nie pokazała. Zbyt wielu uczniów, rezydentów i nauczycieli mieli zdolności, które łatwo by skopiowały zdjęcie i rozdysponowało po wszystkich.

Już miała zaproponować - po paru łykach piwa - przeniesienie się do ogrodu jak tylko wykończą resztę sześciopaku, kiedy zostali przyłapani przez Gambita. Jane w ogóle nie miała poczucia winy, bo raz, że nie łamali zasad publicznie; dwa, Profesora nie było na terenie szkoły; a trzy, mieli pełne prawo jakoś ostatnie wydarzenia odreagować. Nie mniej jednak trzeba było jakoś Remy'emu zatkać gębę, by jego giętki język nie chlapnął za dużo. Nie widziała, czy Logan będzie aż tak chętny by odstąpić LeBeau swoje trzecie piwo, ale Weller miała dziś dość po dwóch, co było chyba rekordem, bo zwykle odpadała gdzieś w połowie drugiego sześciopaku. Ale to też były piwa amerykańskie, w małych butelkach, nie to co piwa europejskie, po pół litra lub litrze.

- Zamknij drzwi! - zwróciła się do Gambita. Jeszcze tego brakowało by jakiś uczeń ich przyłapał. - Relaks pomiędzy fazami naprawy sufitu. - Ręką, która trzymała butelkę wskazała na sam środek kopuły.




 
 
 

Wolverine 





Imię i nazwisko: James Howlett
Pseudonim: Wolverine / Logan
Data urodzenia/Wiek: 1832 / 182 lat
Zdolności: Samoleczenie, wysuwane pazury pokryte adamantium, wyostrzone zmysły.
Znaki szczególne: Charakterystyczne uczesanie i bokobrody. Zazwyczaj pali cygara.
GXRA 2015
GXRA 2020
Wiek: 21
Dołączył: 13 Lip 2007
Posty: 1438
Wysłany: Sro 17 Cze, 2020 17:11   

- Nie zakradałem się. Nie kryłem się ze swoją obecnością. - Odpowiedział, przy czym kręcąc głową przemilczał kwestię zdjęcia. Byłby to najgorszy możliwy pomysł. Podczas, gdy ta sytuacja po dziś dzień pozostawała ich tajemnicą, gdyby było jeszcze zdjęcie... Ta sytuacja żyła by własnym życiem w całej szkole, nikt zupełnie i tak by nie wiedział, jak dostaliby to zdjęcie.
Wstał z zamiarem opuszczenia w końcu tej sali, ale nagłe przybycie Gambita pokrzyżowało mu plany.
Chyba zapomniał w jakim stanie, do tej chwili, znajdował się Danger Room. No przynajmniej teraz był w stanie do użytku, w miarę bezpieczny.
- Napijesz się? - Przywitał go słowami, które miały na celu tylko jedno, pijesz z nami, tkwisz w tym z nami. Cóż przynajmniej by go uciszyło.
- Właśnie mieliśmy wyjść na zewnątrz, to jeszcze nie koniec pracy.




 
 
 

Gambit 





Imię i nazwisko: Remy LeBeau
Pseudonim: Gambit
Data urodzenia/Wiek: 1984/30
Zdolności: Ładowanie materii nieożywionej energią kinetyczną.
Znaki szczególne: Krwistoczerwone oczy oraz blizna pod lewym okiem.
GXRA 2017
Dołączył: 14 Sty 2015
Posty: 361
Wysłany: Pon 22 Cze, 2020 19:39   

Dopiero teraz Gambit poczuł jak był w tyle z najnowszymi ploteczkami i sprawami, które działy się w Instytucie. Nie dość, że nie wiedział o konieczności naprawy dachu w Danger Roomie, to jeszcze żeby tego było mało nie mógł się nadziwić, że Logan nie zaprosił go na popijawę skoro Rosomak doskonale wiedział, że LeBeau ny nie odmówił. Owszem nie zamierzał mu robić żadnych wyrzutów związanych z tą sytuacją lecz Gambit dalej czuł się lekko urażony. No ale o tym wolał pogadać z samym Wolverinem osobiście. Oczywiście zaraz po tym jak zobaczył alkohol zamknął drzwi do pomieszczenia lecz prawie natychmiast przywołał uśmiech na twarz i spojrzał na dwójkę X-menów.

- Logan dałeś się tak pobić dziewczynie, że oboje swoim treningiem zniszczyliście dach. No nie ładnie. Ale w sumie to musiała być całkiem ciekawa walka. – wyszczerzył białe zęby w uśmiechu patrząc na tą dwójkę. Podejrzewał, że jego wypowiedź mogła ich zdziwić jednak propozycja wspólnej popijawy od razu zmieniła samopoczucie Gambita. – Wiecie, że darmowego piwa czy też alkoholu nie odmawiam, lecz nie wiem czy wyjście na zewnątrz byłoby dobrym pomysłem, chociaż mogę się mylić. – powiedział analizując obie wypowiedzi dwójki współ imprezowiczów czy też jak ich tam można nazwać. Patrzył na nich z wyczekiwaniem i zastanawiał się czy powinien zadać to pytanie jednak wiedząc, że Logan może tego nie wytrzymać nerwowo wolał nie ryzykować. Chociaż świerzbiło go by się dowiedzieć jak to się stało, że trenując rozwalili Danger Room.




 
 

Jane 

#TeamIronAmerica




Imię i nazwisko: Jane Weller
Data urodzenia/Wiek: 14.07.1988, 25 lat
Zdolności: Przejmowanie mocy przez krew, manipulacja molekularna, telekineza
GXRA 2017
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 9846

Wysłany: Pon 13 Lip, 2020 16:18   

- Jasne, jasne - mruknęła pod nosem pociągając kolejny łyk piwa i prawie je puściła nosem, kiedy Remy wyleciał ze swoją teorią, dusząc się ze śmiechu. - Sufit to akurat wina Starka. I była. - Zerknęła porozumiewawczo na Logana. Dobrze wiedział, kiedy dostał od niej łupnia. - Ale nie dzisiaj. Siadaj w końcu - powiedziała i zniecierpliwiona użyła telekinezy by usadzić Gambita obok siebie i wcisnąć mu w rękę butelkę piwa.

Miała nadzieję, że Gambita alkohol delikatnie zmiękczy pod sugestię, że świństwem byłoby żeby pozwolił Loganowi samemu zasypywać wielką dziurę w trawniku. Był gorący sierpień, spokojne popołudnie. Słońce prażyło, a Weller nie miała absolutnie nic przeciwko temu, by jej towarzysze na czas robót ziemnych zrzucili koszulki. No co? Kobiety lubią sobie popatrzeć na błyszczące w słońcu napięte bicepsy, twarde klatki piersiowe i imponujące sześciopaki. Na jej ustach pojawił się rozmarzony uśmiech.

- Skoro już tu jesteś razem z nami, to chyba nie pozwolisz by Logan sam ten dół nad Danger Room zasypywał, co? Kiepsko by to wyglądało w oczach uczniów, gdybyś nie pomógł seniorowi, prawda? - Uśmiechnęła się słodko do Gambita, jednocześnie szturchając Logana butem w kostkę, by dać mu znać, że ma czasem nie rozwalić jej małego przedstawienia.




 
 
 

Wolverine 





Imię i nazwisko: James Howlett
Pseudonim: Wolverine / Logan
Data urodzenia/Wiek: 1832 / 182 lat
Zdolności: Samoleczenie, wysuwane pazury pokryte adamantium, wyostrzone zmysły.
Znaki szczególne: Charakterystyczne uczesanie i bokobrody. Zazwyczaj pali cygara.
GXRA 2015
GXRA 2020
Wiek: 21
Dołączył: 13 Lip 2007
Posty: 1438
Wysłany: Czw 06 Sie, 2020 10:58   

Nie wiedział sam, czy ma tak sterczeć i wysłuchiwać tej szopki, czy opuścić pomieszczenie. Gambit z pewnością nie wiedział wszystkiego, ale to nie znaczy, że nie miał racji. Szczerze wolał by zostało jak jest. Nigdy wcześniej by się tak nie palił do zasypywania jakieś dziury jak dziś.
- Tak to była wina Starka. - potwierdził, chwilę później odczuwając zbyt dobrze sygnał dziewczyny. Pozwolił jej przejąć inicjatywę w tej rozmowie.
- Mam nadzieję, że skończymy to jeszcze dziś, co?




 
 
 

Gambit 





Imię i nazwisko: Remy LeBeau
Pseudonim: Gambit
Data urodzenia/Wiek: 1984/30
Zdolności: Ładowanie materii nieożywionej energią kinetyczną.
Znaki szczególne: Krwistoczerwone oczy oraz blizna pod lewym okiem.
GXRA 2017
Dołączył: 14 Sty 2015
Posty: 361
Wysłany: Nie 16 Sie, 2020 21:19   

Tak… Remy bardzo często miewał teorie wzięte albo z sufitu, albo po prostu z dupy, ale widząc dwójkę X-menów w pokoju treningowym nie zamierzał zastanawiać się nad wieloma innymi rozwiązaniami, które byłyby możliwe tylko łącząc fakty walił prosto z mostu, a wizja treningu podczas, którego cos poszło cholernie nie tak najbardziej Gambitowi pasowała. Jednak gdy padło nazwisko Starka widać LeBeau został zbity z tropu. Przez dłuższą chwilę miał nadzieję, że Jane jak i Logan dali Tony’emu radę ale nie wiedział czy chciał poznać szczegóły. Słyszał, że Stark jest niezłym wojownikiem, który jest zakuty w jakąś zbroję lecz nie wiedział jaką dokładnie bronią włada.
- Mam nadzieję, że pogoniliście temu blaszakowi kota i ta dziura jest właśnie tego dowodem. – palnął znowu nie za wiele myśląc. Karciarz stojąc w zamkniętym pomieszczeniu z wielką wyrwą w suficie również zastanawiał się jak mają to zasypać i choć nie znał niczyich planów sam stwierdził, że siedzi w tym razem z nimi.

Pomału nie mając pojęcia co pomyślała Weller zaczął zdejmować z siebie płaszcz i gdy już to zrobił skierował spojrzenie na Logana. Nie zamierzał oczywiście kazać kobiecie zajmować się męską robotą. Sam wolał się ubrudzić niż patrzeć jak płeć piękna robi w pracach ziemnych. Po wzięciu kilku łyków piwa zaczął się rozglądać w poszukiwaniu czegoś czym mógłby zacząć zasypywać tą dziurę jednak patrząc wyrwę zastanawiał się kal to zrobić by nie zakryć też ziemią Danger Roomu.
- Jak mamy to zasypać to bierzmy się do roboty tylko pytanie jak kurde mamy to zrobić, by nie zasypać też naszego pokoju treningowego? – zapytał i spojrzał na Jane i Wolverine’a mając nadzieję, że pozostała dwójka ma jakiś pomysł.




 
 

Jane 

#TeamIronAmerica




Imię i nazwisko: Jane Weller
Data urodzenia/Wiek: 14.07.1988, 25 lat
Zdolności: Przejmowanie mocy przez krew, manipulacja molekularna, telekineza
GXRA 2017
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 9846

Wysłany: Pon 17 Sie, 2020 20:00   

Jane już nie miała siły tłumaczyć genezy dziurawego Danger Room. Dopiła swoje piwo, poczekała aż obaj jej towarzysze zrobią to samo i jednym ruchem ręki zmieniła butelki, kapsle oraz karton, w którym sześciopak przyniosła w dwa szpadle.

- Jeśli spojrzysz do góry, to zauważysz, że naprawiłam szkody od tej strony. Teraz wystarczy, że udamy się na zewnątrz i zasypiecie dół, który pozostał po wygłupie Starka.

Perspektywa oglądania ich przerzucających kilka metrów sześciennych ziemi była coraz bardziej kusząca. Nie było to coś na co kiedykolwiek przedtem by się zdecydowała, ale po tym wszystkim musiała się jakoś odstresować i zaznać chociażby pozorów normalności, a na "rzucanie" Loganem po ścianach nie miała siły.

- Im szybciej to załatwimy, tym lepiej - dodała wstając i kierując się ku drzwiom, mając nadzieję, że obaj podążą za nią, ze szpadlami w rękach. W końcu nie było już więcej piwa do wypicia.

//ogród [wszyscy]




 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

 Jeden

X-Men RPG jest chronione prawami autorskimi - te dotyczące materiału źródłowego należą do Marvela, zaś reszta przynależy do graczy i Administracji forum.
Zabrania się kopiowania i modyfikowania jakiejkolwiek jego części bez zgody Administracji i użytkowników.
Forum jest przystosowane do przeglądarek Firefox, SeaMonkey, Opera, Comodo Dragon. Część emotikon dzięki CookiemagiK. Kod wysuwanego panelu by Luxter.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by XR TEAM for X-MEN RPG FORUM © 2007-2020