{Mapa forum}Mapa forum  FAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
[P] Pokój Jane
Autor Wiadomość

Jane 

#TeamIronAmerica




Imię i nazwisko: Jane Weller
Data urodzenia/Wiek: 14.07.1988, 25 lat
Zdolności: Przejmowanie mocy przez krew, manipulacja molekularna, telekineza
GXRA 2017
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 9828
Wysłany: Nie 08 Mar, 2015 00:00   

Jane westchnęła i rzuciła jego kurtkę na łóżko, siadając na brzegu materaca, a potem opadając plecami na niego, gdy nie mogła już znieść sposobu w jaki na nią patrzył. Czuła się w tym momencie potwornie winna, jakby mu zniszczyła ukochaną zabawkę, której nie da się odkupić.
- Ja... - zaczęła, ale zaraz urwała, wbijając wzrok w biel sufitu i myśląc jak mu powiedzieć skąd jej niepewność się bierze. - Miałam tylko jednego chłopaka. A mając nawet nie piętnaście lat, to się nie myśli o niczym, tylko daje się ponieść fali, dryfuje się w jakimś kierunku. Nie dano mi szansy na choćby próbę przejęcia sterów nad taką dryfującą łodzią. A teraz poruszam się po omacku, nie bardzo nawet wiedząc co robię, bo nie pozwolono mi się tego nauczyć.
Miała nadzieję, że nie będzie drążył sprawy, dopytując się kto, jak, gdzie i dlaczego. Nie miała pojęcia jakby zareagowała powracając do przeszłości.




 
 
 

Hellion 

Knight in shining willow-green armor



Imię i nazwisko: Julian Keller
Pseudonim: Hellion
Data urodzenia/Wiek: 30.08.1987/26 lat
Zdolności: Telekineza
GXRA 2017
Dołączył: 22 Sty 2015
Posty: 150
Wysłany: Pon 09 Mar, 2015 21:55   

Odprowadził wzrokiem swoją kurtkę, ale nie skupiał się aż nadto nad jej trajektorią lotu. Raczej zastanawiał się nad tym co znaczy ten gest. Czy ma zostać? Czy ma iść. Hm. To chyba znaczyło, że ma zostać, dlatego w pierwszym momencie nawet nie drgnął, tylko skierował swoje spojrzenie na dziewczynę. Gdy zaczęła mówić, a potem natychmiast urwała zmarszczył swoje wyraziste brwi i zmrużył oczy. Bezwiednie wcisnął dłonie do kieszeni markowych jeansów i nic nie powiedział. Zrozumiał, że ten moment musi należeć do Jane, że musi poczekać na dalszy ciąg jej wypowiedzi. Na szczęście nie musiał długo 'wypatrywać' słów panny Weller, bo ta zaczęła zaraz odpowiadać.
Zdziwił się słysząc jej historii i złożył usta w nieme 'o'. Zastanowił się chwilę nad tym wszystkim, a potem nie wyciągając rąk z kieszeni przysiadł obok niej na łóżku.
- W sensie... kto Tobie nie dał szansy? Nie za bardzo rozumiem. - Spojrzał na nią pytająco patrząc z góry swoim przenikliwym acz spokojnym spojrzeniem.



.

 
 

Jane 

#TeamIronAmerica




Imię i nazwisko: Jane Weller
Data urodzenia/Wiek: 14.07.1988, 25 lat
Zdolności: Przejmowanie mocy przez krew, manipulacja molekularna, telekineza
GXRA 2017
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 9828
Wysłany: Pon 09 Mar, 2015 22:15   

Pochwyciła spojrzenie jego spokojnych oczu, ale po chwili odwróciła wzrok, przygryzając dolną wargę, by nie dać targającym nią emocjom ujścia.
- Zostałam sprzedana tuż przed piętnastymi urodzinami i przez pięć lat trzymana w zamknięciu w podziemnym kompleksie z minimalną interakcją z innymi ludźmi. Przez pięć lat nie widziałam słońca, a jedynie światło jarzeniówek. Wszystko dlatego, że Stryker chciał mieć nową zabawkę - dodała cicho, lecz jej głos tonął w goryczy.
Julian był pierwszą osobą po Profesorze, która dowiedziała się co nieco o jej przeszłości. Nikomu innemu o tym nie mówiła, ani Ryanowi, ani Storm. Sama nie wiedziała, czemu powiedziała aż tyle Hellionowi. Było coś w nim, co powodowało, że mur jakim się otoczyła zaczynał pękać. Przerażała ją myśl o tym, że może on runąć, a ona zostanie kompletnie bezbronna wobec otaczającego ją świata.




 
 
 

Hellion 

Knight in shining willow-green armor



Imię i nazwisko: Julian Keller
Pseudonim: Hellion
Data urodzenia/Wiek: 30.08.1987/26 lat
Zdolności: Telekineza
GXRA 2017
Dołączył: 22 Sty 2015
Posty: 150
Wysłany: Sro 11 Mar, 2015 21:50   

W pierwszym momencie chciał zapytać za ile ją sprzedali, ale stwierdził, że taki żarcik póki co nie będzie na miejscu. Hellion był mistrzem w takowych jednak postanowił tym razem sobie darować. Nie wiedział jak Jane to robiła, ale przy niej postanowił zważać na język. Cud! Siedząc obok niej skupił wzrok na jej uciekającym spojrzeniu, sam jednak nie przerywając wpatrywania się w twarz kobiety. Delikatnie ujął jej dłoń, co by dodać więcej otuchy oraz zachęcić do kontynuowania opowieści. W sumie skądś znał podobną historie. Czy to nie Stryker stworzył Wolverine'a? Czy to nie on był prekursorem programu Broni X, 'dzięki' któremu powstała również Laura? Nie żeby uważał to startą dla ludzkości, wszak dziewczyna była całkiem przydatna w walce, jednak to stworzyło jej mroczną naturę, z której nie potrafiła się wyrwać. Ale kit z tym. Teraz siedział z Janey, która zarazem go fascynowała i zaskakiwała... a na dodatek zaciekawiała, więc zadał kolejne pytanie.
- Kto Ciebie sprzedał? -



.

 
 

Jane 

#TeamIronAmerica




Imię i nazwisko: Jane Weller
Data urodzenia/Wiek: 14.07.1988, 25 lat
Zdolności: Przejmowanie mocy przez krew, manipulacja molekularna, telekineza
GXRA 2017
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 9828
Wysłany: Sro 11 Mar, 2015 22:51   

Ledwie dotknął jej ręki, a Jane splotła swoje palce z jego, trzymając jego dłoń kurczowo, niczym koło ratunkowe. Julian właśnie wybił pierwszą dziurę w jej murze obronnym. I zrobił to tylko tym jednym gestem. Ucieszyło ją to w pewien sposób, ale też przeraziło, bo gdy forteca wokół niej padnie, to jak się ochroni?
Pytanie Juliana sprawiło, że wróciła myślami do tamtego dnia, w którym ją porwano, do godzin wrzasków i niszczenia wszystkiego, kiedy obudziła się w swojej celi.
- Moi rodzice - odpowiedziała cicho. - Stryker powiedział im, że jestem mutantem i że on im zapłaci za to, że pozwolą mu pozbyć się problemu. Przyszli w środku nocy, a gdy się obudziłam, to mnie uśpili. Kiedy się ocknęłam byłam już w przydzielonej mi celi w jego laboratorium. Nikt nie mnie słyszał - dokończyła łamiącym się głosem.




 
 
 

Hellion 

Knight in shining willow-green armor



Imię i nazwisko: Julian Keller
Pseudonim: Hellion
Data urodzenia/Wiek: 30.08.1987/26 lat
Zdolności: Telekineza
GXRA 2017
Dołączył: 22 Sty 2015
Posty: 150
Wysłany: Pią 13 Mar, 2015 21:35   

Spojrzał na ich splecione dłonie, a gdy poczuł ten uścisk zrozumiał, że to co zaraz powie Jane jest czymś o czym nie jest łatwo jej mówić. Wysłuchał jej w spokoju uważnie przyglądając się twarzy kobiety. Drugą rękę uniósł i zaczął głaskać ją po włosach, a potem bez zastanowienia objął i pociągnął tak by ją do siebie przytulić. Zastanawiał się ile jeszcze krzywdy spotka ich z ręki najbliższych tylko dlatego, że byli inni. Nóż w plecy wbity przez rodziców Jane zostawił zapewne ranę na psychice do końca życia. Gdy sobie to uświadomił, zacisnął mocniej powieki i wtulił ją w siebie.
- Pozabijam ich. - Mruknął pod nosem, a jego oczy błysnęły złowrogim zielonym światłem.
- Jak się uwolniłaś? - Zapytał, ponieważ nie mógł powstrzymać swojej ciekawości.



.

 
 

Jane 

#TeamIronAmerica




Imię i nazwisko: Jane Weller
Data urodzenia/Wiek: 14.07.1988, 25 lat
Zdolności: Przejmowanie mocy przez krew, manipulacja molekularna, telekineza
GXRA 2017
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 9828
Wysłany: Pią 13 Mar, 2015 22:40   

Gdy ją przytulił, Jane wtuliła się w niego niczym w pluszowego misia, obejmując go mocno wokół torsu i zaplatając ręce na jego plecach. Twarz skryła na jego piersi i gdy usłyszała deklarację Juliana nie potrafiła już powstrzymać łez i rozszlochała się cicho w jego ramionach. Od lat nie płakała, uznając łzy za oznakę słabości i teraz to wszystko niczym huraganowy sztorm chciało się uwolnić, teraz, zaraz, natychmiast. Mur Jane runął i teraz była kompletnie bezbronna wobec otaczającego ją świata, który tak bardzo ją przerażał.
- Pomylili fiolki z krwią - wyszlochała. - Chcieli bym potrafiła naśladować głosy innych ludzi, a dostałam krew telekinetyka.




 
 
 

Hellion 

Knight in shining willow-green armor



Imię i nazwisko: Julian Keller
Pseudonim: Hellion
Data urodzenia/Wiek: 30.08.1987/26 lat
Zdolności: Telekineza
GXRA 2017
Dołączył: 22 Sty 2015
Posty: 150
Wysłany: Sob 14 Mar, 2015 19:00   

Hellion zaczął głaskać ją po włosach i ucałował w sam czubek głowy, a potem oparł tam policzek. Zmarszczył brwi i zerkał gdzieś w bok rozzłoszczonym spojrzeniem. Był na serio wściekły, że tyle krzywdy ją spotkało tylko dlatego, że była mutantem. Prawie wszyscy uczniowie i nauczyciele tej szkoły byli piętnowani tylko dlatego, bo posiadali nadprzyrodzone moce. Julian znowu zaczął mieć wątpliwości, czy znajduję się po dobrej stronie barykady. Póki co postanowił się z nikim nie dzielić tymi spostrzeżeniami. Już raz to zrobił i raz już został postawiony do pionu, co oczywiście zupełnie mu się nie spodobało, ale wtedy był młodszy. Zresztą chciał zostać w szkolę. Zbyt dużo profitów czerpał z pobytu tutaj by chcieć ot tak zrezygnować.
- Już dobrze. Ważne, że już tam nie jesteś. - Głaskał ją delikatnie po głowię, drugą ręką obejmując i tuląc do swojego torsu.



.

 
 

Jane 

#TeamIronAmerica




Imię i nazwisko: Jane Weller
Data urodzenia/Wiek: 14.07.1988, 25 lat
Zdolności: Przejmowanie mocy przez krew, manipulacja molekularna, telekineza
GXRA 2017
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 9828
Wysłany: Sob 14 Mar, 2015 20:09   

Bliskość Juliana działała na nią kojąco i zaczęła się uspokajać. A może wkład w tym miało głównie miarowe bicie jego serca? Nie potrafiła tego powiedzieć. W końcu przestała płakać i puściła go, by wytrzeć oczy. Odwróciła się na chwilę tyłem do niego, by wytrzeć też nos. Jakoś nie wyobrażała sobie smarkania w chusteczkę patrząc atrakcyjnemu facetowi prosto w oczy. Już i tak wystarczająco była w rozsypce. Tym razem nie była zdezorientowaną dziewczyną, która kierowała się gwałtownymi emocjami i strachem. Teraz była zagubiona, bezbronna i nie mająca pojęcia co zrobić dalej ze sobą, jak się pozbierać, by kolejnego dnia zejść do kuchni i nie dać po sobie poznać, że wydarzyło się coś okropnego.
- Nie jestem - powtórzyła cicho, rzucając zużytą chusteczką do kosza przy biurku. - Ale to nadal jest ze mną. To co mi robili... - urwała, nie chcąc mu mówić jaką traumą były dla niej te eksperymenty. Wolała by nie wiedział przez co musiała dwukrotnie przechodzić i dlaczego aż tak histerycznie reaguje gdy widzi krew.




 
 
 

Hellion 

Knight in shining willow-green armor



Imię i nazwisko: Julian Keller
Pseudonim: Hellion
Data urodzenia/Wiek: 30.08.1987/26 lat
Zdolności: Telekineza
GXRA 2017
Dołączył: 22 Sty 2015
Posty: 150
Wysłany: Nie 15 Mar, 2015 22:32   

Julian cały czas ją głaskał chcąc tym samym przekazać jej jak najwięcej ciepła oraz przede wszystkim poczucia bezpieczeństwa. Choćby się miało walić był w stanie obronić Janey chociażby tworząc wokół nich barierę nie do przebicia. Po części nawet poczuł się troszeczkę za nią odpowiedzialny, co wcale nie było mu takie obce, w końcu przewodził Hellionsom i zawsze czuł się odpowiedzialny za swoją drużynę. To uczucie jednak było inne. Bardziej intensywne i silniejsze, niż wcześniej, a przecież teraz chodziło tylko o jedną osobę. Nie byle jaką na dodatek.
Puścił ją gdy wycierała oczy i wyciągnął rękę by pogłaskać ją po plecach, jednak zaraz ją cofnął. Nie chciał być natarczywy, zresztą kobieta potrzebowała chwili dla siebie, więc postanowił jej nie zaczepiać.
Nawet nie musiała mu opowiadać co dokładnie jej robili, a już na jego mordce pojawił się wkurw. Zmarszczył brwi i zacisnął pięści.
- Ok. Rozumiem. Coś poniekąd słyszałem do czego są zdolni ci skurwysyni. Nie znają umiaru, ani litości. - W końcu podniósł dłoń i przesunął nią po plecach Weller.



.

 
 

Jane 

#TeamIronAmerica




Imię i nazwisko: Jane Weller
Data urodzenia/Wiek: 14.07.1988, 25 lat
Zdolności: Przejmowanie mocy przez krew, manipulacja molekularna, telekineza
GXRA 2017
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 9828
Wysłany: Nie 15 Mar, 2015 22:56   

Ten jeden gest sprawił, że sekundę później wtulała się w niego całą sobą. Dość dziwne zachowanie jak na podobno dorosłą kobietę, ale bała się zostać sama w tym momencie.
- Nic o czym słyszałeś nie może się równać z tym co przeszłam - wyszeptała. - Modliłam się wtedy o śmierć.
Mimowolnie zadrżała, gdy zalały ją fragmenty wspomnień. Cieszyła się gdy traciła wtedy przytomność i chociaż przez kilkanaście minut nie czuła bólu.
- Zostaniesz ze mną? - zapytała cicho, tak cicho, że nie miała pewności czy ją usłyszał, sama nie była pewna, czy chce by wiedział, że się zwyczajnie boi.




 
 
 

Hellion 

Knight in shining willow-green armor



Imię i nazwisko: Julian Keller
Pseudonim: Hellion
Data urodzenia/Wiek: 30.08.1987/26 lat
Zdolności: Telekineza
GXRA 2017
Dołączył: 22 Sty 2015
Posty: 150
Wysłany: Sro 18 Mar, 2015 20:29   

Objął ją silnymi ramionami od razu, gdy się w niego wtuliła. Głaskał ją gdzie popadnie chcąc dać jej poczucie bezpieczeństwa oraz przekazać tyle ciepła ile był w stanie.
- Już dobrze. Ok. Nie musisz nic więcej mówić. Żałuje tylko, że mnie tam nie było. - Zacisnął mocniej powieki, hamując wszelkie samcze instynkty, ponieważ miał ochotę wyskoczyć z pokoju i polecieć do miejsca, a konkretnie do ludzi, którzy mieli czelność podnieść na nią rękę. Krew w żyłach Helliona zawrzała. Mimo to cały czas trwał przy dziewczynie. Gdy zapytała o to czy zostanie, uśmiechnął się rozczulony i ucałował czubek jej głowy.
- No jasne. W końcu to mój pokój. - Odparł rozbawiony kołysząc ją delikatnie na boki i tuląc.



.

 
 

Jane 

#TeamIronAmerica




Imię i nazwisko: Jane Weller
Data urodzenia/Wiek: 14.07.1988, 25 lat
Zdolności: Przejmowanie mocy przez krew, manipulacja molekularna, telekineza
GXRA 2017
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 9828
Wysłany: Sro 18 Mar, 2015 21:05   

- To był twój pokój - mruknęła, nieco sennie, ale Julian był niczym dobrze działający grzejnik, a ciepło zwykle sprawiało, że robiła się śpiąca, tym bardziej po wydarzeniach tego popołudnia. - Teraz jest mój i musiałbyś być moim chło... - nie dokończyła, zasypiając w ramionach Helliona.
Zmęczenie wzięło nad nią górę i nawet dość niewygodna pozycja, z butami na nogach i obcisłych jeansach, w których nie powinna spać. Plus jedyny, że stanik miała sportowy i nadawał się do spania. Ale pomimo braku większości wygód, spała spokojnie, ukojona jego ciepłem i mocnym biciem serca.




 
 
 

Hellion 

Knight in shining willow-green armor



Imię i nazwisko: Julian Keller
Pseudonim: Hellion
Data urodzenia/Wiek: 30.08.1987/26 lat
Zdolności: Telekineza
GXRA 2017
Dołączył: 22 Sty 2015
Posty: 150
Wysłany: Pon 23 Mar, 2015 18:47   

- Tak, tak. - Mruknął cicho podśmiewając się pod nosem z jej sennego tonu. To było naprawdę urocze. Hellion cały czas ją głaskał, a tym samym uspakajał swoje rozpalone opowieściami Jane nerwy. Wtulił ją nieco mocniej słysząc drugą cześć zdania. Nie skomentował tego, ponieważ czuł jak dosłownie przysypia w jego ramionach. Jak się czuł? Dziwnie. Poznali się dopiero dzisiaj, a Julian czuł, że jest gotowy być za nią odpowiedzialny i chronić do uronienia ostatniej kropli krwi. Przykrył ich oboje kocem i przysnął czując słodki ciężar panny Weller.



.

 
 

Jane 

#TeamIronAmerica




Imię i nazwisko: Jane Weller
Data urodzenia/Wiek: 14.07.1988, 25 lat
Zdolności: Przejmowanie mocy przez krew, manipulacja molekularna, telekineza
GXRA 2017
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 9828
Wysłany: Pon 23 Mar, 2015 19:45   

Kiedy Jane doszła do fazy snu REM zaczęła się trochę wiercić i potem do rana już spała spokojnie, wtulona plecami w ciepłego niczym rozpalony do czerwoności kominek Helliona.
Jej wewnętrzny zegar wybudził ją dość wcześnie, bo kilka minut przed siódmą. Kompletnie zaspana i jeszcze otumaniona przez dziwny sen, w którym próbowała dobiec do ciemnowłosego mężczyzny o świecących na zielono oczach, wyplątała się spod kocy, mrucząc coś o tym, że nigdy więcej nie zaśnie w jeansach. Zresztą szybko się ich pozbyła, podobnie jak skarpetek i koszulki, by w samej bieliźnie udać się do łazienki. Tam zrzuciła resztę ubrań i weszła pod prysznic i rozkoszując się kroplami gorącej wody. Gorący prysznic o poranku, to była pierwsza część rytuału budzącego ją. Drugą stanowił kubek kawy z mlekiem i cukrem.




 
 
 

Hellion 

Knight in shining willow-green armor



Imię i nazwisko: Julian Keller
Pseudonim: Hellion
Data urodzenia/Wiek: 30.08.1987/26 lat
Zdolności: Telekineza
GXRA 2017
Dołączył: 22 Sty 2015
Posty: 150
Wysłany: Czw 26 Mar, 2015 22:06   

Gdy się wierciła nawet się nie skrzywił. Intuicyjnie rozluźnił uścisk, a gdy szanowna księżniczka już się odpowiednio umościła, opatulił ją ramionami i sam zasnął.
Zbudził go dźwięk budzika, dlatego zaskoczony uchylił delikatnie powieki. Przez chwilę musiał się zastanowić, gdzie dokładnie się znajduję i co tu robi, zaraz jednak odpłynął myślami widząc jak Janey urządza mu prywatny striptiz. Uśmiechnął się pod nosem zadowolony i założył dłonie za głowę. Odprowadził, najwyraźniej nieświadomą dziewczynę do samych drzwi łazienki. Z błogim uśmieszkiem wymalowanym na twarzy wodził wzrokiem po jej krągłych pośladkach oraz smukłych udach, a potem wrócił na jej plecy. Szkoda, że nie odwróciła się przodem. No nic, pewnie będzie jeszcze okazja. Gdy kobieta zniknęła za drzwiami łazienki ukojony odgłosem prysznica przysnął na kilka chwil...



.

 
 

Jane 

#TeamIronAmerica




Imię i nazwisko: Jane Weller
Data urodzenia/Wiek: 14.07.1988, 25 lat
Zdolności: Przejmowanie mocy przez krew, manipulacja molekularna, telekineza
GXRA 2017
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 9828
Wysłany: Czw 26 Mar, 2015 22:49   

Prysznic całkowicie dobudził Jane, chociaż wspomnienia dnia poprzedniego jeszcze w pełni nie przeniosły się do świadomości, więc po wyjściu spod strumienia wody i wysuszeniu włosów, owinięta jedynie puchatym ręcznikiem, przytrzymując go ręką, opuściła łazienkę. Jej wzrok padł na łóżko, na którym rozwalony jak rozleniwiony słoń spał Hellion. Zaskoczenie było tak duże, że niemal ręcznik z niej nie spadł, złapała go w ostatniej chwili. Mózg Jane ruszył z kopyta i wydarzenia dnia poprzedniego zalały ją jak powódź, wywołując na jej policzkach lekki rumieniec zażenowania, że tak się otworzyła i rozkleiła przed obcym niemal facetem. Facetem, który chciał jej pokoju, a teraz spał na JEJ łóżku niczym udzielny książę.
Właściwie, to jak śpi, to wygląda całkiem słodko.
Kontynuując tradycję z wcześniejszego dnia, dotyczącą puszczenia emocji na długą smycz, na palcach podeszła do łóżka i jedną ręką przytrzymując włosy, a drugą ręcznik, pochyliła się i jej usta dotknęły warg Juliana w delikatnym pocałunku.
Śpiący królewicz, pomyślała z rozbawieniem.




 
 
 

Hellion 

Knight in shining willow-green armor



Imię i nazwisko: Julian Keller
Pseudonim: Hellion
Data urodzenia/Wiek: 30.08.1987/26 lat
Zdolności: Telekineza
GXRA 2017
Dołączył: 22 Sty 2015
Posty: 150
Wysłany: Sob 28 Mar, 2015 21:20   

Julian kimnął się w najlepsze zakrywając kocem. Jego mina niczym niezmącona, a na pewno żadnym filozoficznym rozważaniem wyglądała uroczo. Jane mogła przyjrzeć się uważnie jego przystojnej fizjonomii oraz tym perfekcyjnym rysom. Wydawał się taki spokojny i opanowany oraz na pewno zaspany. Nic bardziej mylnego.
Hellion wybudził się dosłownie minutkę przed wyjściem Jane z łazienki. Postanowił jednak nie zdradzać swojego stanu będąc ciekawym jak kobieta zareaguję na jego obecność. Znaczy nie wątpił, że pamiętała wydarzenia z poprzedniego wieczora (No, a spróbowałaby nie!), mimo wszystko miał chęć na pozostawienie decyzji swojej towarzyszce.
Gdy się pochyliła i ucałowała delikatnie jego usta objął ją w tali i stanowczo, acz ostrożnie przyciągnął do siebie. Obrócił się tak by wylądowała na plecach, a on zawisł nad nią.
- Dzień dobry? - Zapytał rozbawiony i bezczelnie zlustrował jej ciało okryte tylko i wyłącznie ręcznikiem.
- Mogłaś mnie zabrać ze sobą, a teraz sam jak taki biedny żuczek, będę musiał brać prysznic. - Wygiął usta w podkuwkę, a potem uśmiechnął się już normalnie wpatrując się głęboko w piękne oczy panny Weller.



.

 
 

Jane 

#TeamIronAmerica




Imię i nazwisko: Jane Weller
Data urodzenia/Wiek: 14.07.1988, 25 lat
Zdolności: Przejmowanie mocy przez krew, manipulacja molekularna, telekineza
GXRA 2017
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 9828
Wysłany: Nie 29 Mar, 2015 15:27   

Krótki okrzyk przestrachu wydostał się z ust Jane, gdy znienacka poczuła ręce Helliona na swojej talii, a sekundę później leżała na łóżku z nim ponad sobą. W ostatniej chwili chwyciła w garść ręcznik, który się poluzował i lekko zsunął, nie mówią już o tym, że jej nogi były w dziewięćdziesięciu procentach wyeksponowane i wystawiona na wzrokowe pożarcie przez Juliana. Czuła jak rumieniec pojawia się na jej twarzy i pogłębia się po jego uwadze na temat wspólnego prysznica. Jednak pomimo ewidentnego dowodu na to, że jest zawstydzona niczym wiktoriańska dziewica, to postanowiła, że na przekór reakcjom własnego ciała zachowa się jak na dorosłą kobietę przystało.
- Nie przeginasz przypadkiem? Kilka buziaków i to, że mogłeś spać w moim łóżku to o wiele za mało bym chociażby pomyślała o braniu prysznica razem z tobą.
Właściwie ostatnia część była wierutnym kłamstwem, bo wyobraźnię miała całkiem żywą i wizja Juliana bez ubrania, pod strumieniem wody spływającej w dół jego ciała... STOP! Przestań o tym myśleć! Ledwo go znasz!




 
 
 

Hellion 

Knight in shining willow-green armor



Imię i nazwisko: Julian Keller
Pseudonim: Hellion
Data urodzenia/Wiek: 30.08.1987/26 lat
Zdolności: Telekineza
GXRA 2017
Dołączył: 22 Sty 2015
Posty: 150
Wysłany: Wto 31 Mar, 2015 21:32   

Uśmiechnął się uroczo słysząc ten okrzyk, który wydobył się spomiędzy jakże ponętnych warg panny Weller. Były tak kusząco apetyczne, że zaraz się pochylił i złożył na nich delikatny pocałunek. Zaraz jednak uniósł głowę i ponownie nasycił wzrok jej smukłymi udami oraz nieco odkrytym dekoltem.
- Uh. Czyli potrzebujesz więcej. Mądra dziewczynka. - Ucałował jej usta jeszcze raz i zszedł z łóżka, a potem bez skrępowania pozbył się spodni i skarpet. W drodze do łazienki ściągnął jeszcze spodnie, a potem zniknął za drzwiami łazienki. Po chwili mogła usłyszeć odgłos wody spływającej z prysznica.



.

 
 

Jane 

#TeamIronAmerica




Imię i nazwisko: Jane Weller
Data urodzenia/Wiek: 14.07.1988, 25 lat
Zdolności: Przejmowanie mocy przez krew, manipulacja molekularna, telekineza
GXRA 2017
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 9828
Wysłany: Sro 01 Kwi, 2015 10:17   

Jane prawie sie rozplynela pod wplywem pocalunku, a na pewno zrobil to jej umysl, ktory mial dluzsza przerwe w zyciorysie. Slowa Helliona byly jednoczesnie satysfakcjonujace i rozczarowujace. Prawde mowiac spodziewala sie, ze bedzie bardziej... hmm... "natarczywy". Chwile pozniej nie mogla oderwac od niego wzroku, wrecz pozerala go spojrzeniem, choc miala swiadomosc jak bardzo to jest nie w jej styl, pomijajac kwestie, ze gapienie sie jest po prostu niegrzeczne. Lecz czy ktorakolwiek kobieta, zdrowa na ciele i umysle, potrafilaby oderwac od niego wzrok, kiedy Julian postanowil dac striptizowy show? Gdy uslyszala szum prysznica jeknela sfrustrowana gdy jej umysl zalaly wyobrazenia Kellera pod strumieniem goracej wody.
- On musi tez byc telepata - mruknela, przykrywajac sie kocem az po czubek glowy.
Chwile pozniej zapadla w lekka drzemke.




 
 
 

Hellion 

Knight in shining willow-green armor



Imię i nazwisko: Julian Keller
Pseudonim: Hellion
Data urodzenia/Wiek: 30.08.1987/26 lat
Zdolności: Telekineza
GXRA 2017
Dołączył: 22 Sty 2015
Posty: 150
Wysłany: Czw 02 Kwi, 2015 11:04   

Ale naprawdę nic straconego! Julian po prostu musiał odpowiednio się przygotować... do tej 'natarczywości'. Zresztą jakby nie patrzeć odwzajemnione pocałunki Jane również JAKO TAKO na niego wpłynęły, więc biedny musiał po prostu troszeczkę się ocucić. Tak tyci tyci. Oczywiście 'tyci tyci' nie dotyczy zwartości jego spodni – co by panna Weller nie była zawiedziona.

Nie minęło 10 minut, gdy Hellion wyszedł z łazienki, będąc odzianym tylko w sam ręcznik, który frywolnie spoczywał nieco poniżej jego bioder. Ahhh, wyglądał jak młody bóg, który przechadza się z rana po swojej rezydencji. Te mokre, lśniące, gęste włosy oraz nagi oraz umięśniony tors (nie trzeba przypominać, że Keller dużo grał w baseball) mógł wprawić niejedną kobietę w zachwyt. Niestety, ta w której chciał takowy wywołać, akurat spała. A przynajmniej tak to wyglądało, ponieważ cała była schowana pod kocem. No nic.

Podszedł do łóżka i położył się obok śpiącej królewny, a potem złapał przykrycie gdzieś na linii pępka Jane i zaczął je powolutku obsuwać.
- Bawimy się w chowanego? - Zaśmiała się cicho, a gdy twarz kobiety była już odsłonięta pochylił się i ucałował jej usta.



.

 
 

Jane 

#TeamIronAmerica




Imię i nazwisko: Jane Weller
Data urodzenia/Wiek: 14.07.1988, 25 lat
Zdolności: Przejmowanie mocy przez krew, manipulacja molekularna, telekineza
GXRA 2017
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 9828
Wysłany: Czw 02 Kwi, 2015 15:24   

Otwarcie drzwi od lazienki wybudzily ja, ale sie nie poruszyla. Juz i tak wyobraznia dala jej niezle w kosc, gdy podsuwala jej wyjatkowo niegrzeczne obrazy. Sama obecnosc Juliana wystarczala, by miekly jej kolana. Wydawalo sie, ze rzucil na nia jakis czar. Byla nim kompletnie zauroczona, moze nawet w nim zakochana. Nigdy wczesniej sie tak przy zadnym chlopaku czy mezczyznie nie czula. Logan na przyklad byl niezwykle atrakcyjny, lecz w ogole jej nie pociagal jako mezczyzna.

Po chwili poczula jak materac tuz obok ugina sie. Nawet przez koc wyczula parujace cieplo i cytrusowy aromat ciala Kellera. Chwile pozniej material zsunal sie z jej twarzy. Odruchowo otworzyla oczy i az westchnela widzac Juliana z rozwichrzonymi wilgotnymi wlosami i nagim torsem, po ktorym kropelki wody splywaly na jego umiesniony brzuch, niknac pod recznikiem, ktory chyba tylko sila woli utrzymywal sie na jego biodrach. Sekunde pozniej wargi Juliana zaatakowaly jej usta. Uniosla reke i wsunela palce w wilgotna gestwine jego wlosow przyciagajac go jeszcze blizej i odwzajemniajac pocalunek.




 
 
 

Hellion 

Knight in shining willow-green armor



Imię i nazwisko: Julian Keller
Pseudonim: Hellion
Data urodzenia/Wiek: 30.08.1987/26 lat
Zdolności: Telekineza
GXRA 2017
Dołączył: 22 Sty 2015
Posty: 150
Wysłany: Czw 02 Kwi, 2015 19:16   

Westchnięcie Janey podbudowało i tak już nabrzmiałe do granic możliwości ego Helliona, dlatego posłał jej szatańsko niewinny uśmiech i zanim złożył pocałunek na jej ustach potrząsnął głową niczym zmokły pies po kąpieli, tym samym chlapiąc wodą na Weller. Zaraz jednak spojrzał głęboko w oczy kobiety i ucałował usta, ale o wiele bardziej namiętnie niż wcześniej.

- Myślałem, że trochę poświntuszymy, ale skoro tak... - Wyszeptał jej prosto między wargi cały czas skupiając się na pocałunkach. Zamruczał jak rozpieszczony kocur gdy poczuł jak zaciska dłonie na jego włosach przyciągając do siebie. W tym momencie nie miał już żadnych oporów, dlatego jednym ruchem rozsupłał ręcznik Weller i odsłonił nagie ciało kobiety. Ba! Pocałunkami zawędrował na jej szyje, którą zaczął zmysłowo kąsać i przygryzać.



.

 
 

Jane 

#TeamIronAmerica




Imię i nazwisko: Jane Weller
Data urodzenia/Wiek: 14.07.1988, 25 lat
Zdolności: Przejmowanie mocy przez krew, manipulacja molekularna, telekineza
GXRA 2017
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 9828
Wysłany: Czw 02 Kwi, 2015 20:11   

Jane tylko zamruczala jak wylegujacy sie w sloncu kot. Czula sie tak, jakby Hellion zburzyl jej wszystkie niepewnosci, zahamowania i niesmialosc w tych kwestiach. Jej skora plonela w miejscach gdzie dotykaly ja jego dlonie i usta. W ogole nie przejela sie brakiem recznika. Wlasciwie to wolna reka rozsuplala ten zawiniety wokol jego bioder. Chwile pozniej...

//ciag dalszy ocenzurowany zboczuchy! ;P //




 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

 Jeden

X-Men RPG jest chronione prawami autorskimi - te dotyczące materiału źródłowego należą do Marvela, zaś reszta przynależy do graczy i Administracji forum.
Zabrania się kopiowania i modyfikowania jakiejkolwiek jego części bez zgody Administracji i użytkowników.
Forum jest przystosowane do przeglądarek Firefox, SeaMonkey, Opera, Comodo Dragon. Część emotikon dzięki CookiemagiK. Kod wysuwanego panelu by Luxter.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by XR TEAM for X-MEN RPG FORUM © 2007-2018