{Mapa forum}Mapa forum  FAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Warsztat Starka
Autor Wiadomość

Tony Stark 

I am Iron Man




Imię i nazwisko: Tony Stark
Pseudonim: Iron Man
Data urodzenia/Wiek: 29 maja 1974, 39 lat
Zdolności: geniusz, zbroja Iron Man
Znaki szczególne: reaktor łukowy w klatce piersiowej, charakterystyczny zarost na twarzy
GXRA 2015
Dołączył: 05 Kwi 2014
Posty: 276
Wysłany: Pią 02 Sty, 2015 19:51   Warsztat Starka

Przestronne pomieszczenie, zajmujące połowę kondygnacji poniżej pięter mieszkalnych. Po drugiej stronie znajduje się laboratorium Bruce'a Bannera. Nie ma tu wielu okien, a te które są mają potrójne szyby kuloodporne i przyciemnione tak, że z zewnątrz nie sposób niczego dostrzec. Pod jedną ze ścian mieszczą się wszystkie zbroje, a sąsiednią zajmują szafy i półki z częściami. Po środku mieści się projektor hologramów oraz podest do zakładania zbroi. Naprzeciwko zaś jest ogromne biurko z monitorami komputerowymi oraz wielki stół roboczy.
 
 

Tony Stark 

I am Iron Man




Imię i nazwisko: Tony Stark
Pseudonim: Iron Man
Data urodzenia/Wiek: 29 maja 1974, 39 lat
Zdolności: geniusz, zbroja Iron Man
Znaki szczególne: reaktor łukowy w klatce piersiowej, charakterystyczny zarost na twarzy
GXRA 2015
Dołączył: 05 Kwi 2014
Posty: 276
Wysłany: Czw 15 Sty, 2015 23:17   

//Piętro Tony'ego

Stark już przez oszklone drzwi widział, że zaczyna tam być siwo od dymu. Nabrał powietrza i otworzył drzwi, łapiąc za gaśnicę, która stała przy ścianie obok nich. Nie mógł uwierzyć, że jego super ekstra system antypożarowy nie zadziałał. Już wiedział, że nie wróci na górę do Foster. Musiał w końcu przejrzeć system i naprawić usterkę.
Zerwał plombę z gaśnicy i ruszył w kierunku płomieni. Na szczęście ogień nie zajął zbyt wiele sprzętu i Stark kaszląc co chwilę zdołał, go jakoś ugasić. JARVIS postanowił udzielić pomocy i włączył wywietrzniki, które powoli zaczęły wyciągać dym z warsztatu. Stark, w miarę odpływu zadymienia, oglądał wyłaniające się zza siwej kurtyny zniszczenia.




 
 

Hawkeye 





Imię i nazwisko: Clint Barton
Pseudonim: Hawkeye
Data urodzenia/Wiek: 07-01-1971 / 42 lata
Zdolności: Strzelec wyborowy
Dołączył: 14 Sty 2015
Posty: 59
Wysłany: Pią 16 Sty, 2015 19:34   

Z zewnątrz można było odnieść wrażenie, że "gdyby co" to Stark Tower odpali silniki i najnormalniej w świecie odleci. W środku odczucie pozostawało, jednak słabło im bliżej penet był obszarów zajętych bezpośrednio przez właściciela.
Clint wchodząc do pomieszczenia był już praktycznie pewien, że "gdyby co" to wieża w najlepszym wypadku dokona autodestrukcji. Woń spalenizny tylko go umocniała w przekonaniu.
- Następna inwazja? - zagadnął, rozglądając się powoli po pomieszczeniu.
 
 

Tony Stark 

I am Iron Man




Imię i nazwisko: Tony Stark
Pseudonim: Iron Man
Data urodzenia/Wiek: 29 maja 1974, 39 lat
Zdolności: geniusz, zbroja Iron Man
Znaki szczególne: reaktor łukowy w klatce piersiowej, charakterystyczny zarost na twarzy
GXRA 2015
Dołączył: 05 Kwi 2014
Posty: 276
Wysłany: Pią 16 Sty, 2015 20:12   

Stark drgnął, gdy usłyszał głos za swoimi plecami. Barton nie odzywał się zbyt często, więc brzmienie jego głosu niezbyt jeszcze zakodowało się w umyśle Tony'ego. Odruchowo spojrzał w górę i nad miejscem pożaru dostrzegł kratkę wentylacyjną.
- Albo zostawiłeś coś w wentylacji w ramach żartu, Barton - odezwał się i szturchnął nogą osmalone kawałki metalu, jednocześnie drapiąc się po policzku i zostawiając na skórze smugę sadzy.
- Jeśli przyszedłeś do Romanoff, to jest teraz zajęta z Rogersem - dodał ze znaczącym uśmieszkiem.
Minął Clinta i podszedł do biurka, by uruchomić skanowanie systemu przeciwpożarowego. Spomiędzy zalegających na blacie papierów, części i narzędzi wyciągnął torebkę borówek i zaczął jeść, obserwując monitory.
- Borówkę, Legolasie? - zapytał, wyciągając torebkę w stronę Hawkeye'a.
 
 

Hawkeye 





Imię i nazwisko: Clint Barton
Pseudonim: Hawkeye
Data urodzenia/Wiek: 07-01-1971 / 42 lata
Zdolności: Strzelec wyborowy
Dołączył: 14 Sty 2015
Posty: 59
Wysłany: Sob 17 Sty, 2015 12:25   

Westchnął ciężko. Co prawda był psychicznie przygotowany na okrężną drogę do meritum spotkania, aczkolwiek nigdy nie oceniał dokładnie umiejętności Starka w rzucaniu dogryzkami na starcie. Okazało się, że był całkiem wyćwiczony.
Przemilczał więc wentylację, również Romanoff.
- Elfy jadły lembas - wypowiedział to zdanie niczym tezę naukową.
- Stark, jak myślisz, co by się stało, gdyby ta rakieta nie zaskoczyła? - nie znosił takich manewrów, ale od czegoś trzeba było zacząć.
 
 

Tony Stark 

I am Iron Man




Imię i nazwisko: Tony Stark
Pseudonim: Iron Man
Data urodzenia/Wiek: 29 maja 1974, 39 lat
Zdolności: geniusz, zbroja Iron Man
Znaki szczególne: reaktor łukowy w klatce piersiowej, charakterystyczny zarost na twarzy
GXRA 2015
Dołączył: 05 Kwi 2014
Posty: 276
Wysłany: Sob 17 Sty, 2015 15:08   

- I potem pieprzyły głupoty - mruknął pod nosem. - Aha! - powiedział nieco głośniej, gdy znalazł błąd w oprogramowaniu. - JARVIS, popraw to - polecił, zaznaczając fragment kodu.
Chwilę milczał, rozważając możliwość zdzielenia Bartona ładnym hakiem lub też kompletne zignorowanie pytania. Gdy jednak wyczuł w pytaniu drugie dno, to postanowił udzielić odpowiedzi, bo jakoś nie widział siebie w roli wyduszającego z Clinta informacje.
- Sentymentalny się robisz, Barton. Siedzielibyśmy po uszy w gównie, a po ulicach by biegali kosmici, strzelając do wszystkiego co się rusza.
Wzruszył ramionami i wrzucił garść borówek do ust. Przeszedł na drugi koniec pomieszczenia i po wstukaniu kodu, wyjął z metalowej szafy długą tubę z mocnego tworzywa w kolorze dojrzałej śliwki węgierki. Wracając do biurka wcisnął tubę pełną wybuchowych strzał w ręce Clinta.
- Poprawiłem ten szmelc, którym strzelasz. I nie ma za co - dodał, szczerząc się, w krótkim uśmiechu. - Tylko nie rzucaj ich gdzie popadnie.
 
 

Hawkeye 





Imię i nazwisko: Clint Barton
Pseudonim: Hawkeye
Data urodzenia/Wiek: 07-01-1971 / 42 lata
Zdolności: Strzelec wyborowy
Dołączył: 14 Sty 2015
Posty: 59
Wysłany: Sob 17 Sty, 2015 15:51   

Przyjął kołczan w milczeniu. Oczy przykleił do Starka, jednocześnie ważąc przedmiot, pojmując palcami kształt, ciężar i rozkład. Próbował nie patrząc na prezent zgadnąć w jaki sposób wybuchnie tym razem.
Rzeczywiście, chyba robił się sentymentalny, ale tylko dlatego, że dogłębne zrozumienie przeszłości pozwalało dalej patrzeć w przyszłość. Tak przeczytał. Gdzieś. Kiedyś. Chyba.
- Dzięki Tobie mamy ich na chwilę z głowy - tę część powiedział jakby ciszej - A gdy wrócą, masz jakąś specjalną rakietę?
Jego wzrok rozbiegł się po całym otoczeniu, jakby domniemanego przedmiotu szukał.
 
 

Tony Stark 

I am Iron Man




Imię i nazwisko: Tony Stark
Pseudonim: Iron Man
Data urodzenia/Wiek: 29 maja 1974, 39 lat
Zdolności: geniusz, zbroja Iron Man
Znaki szczególne: reaktor łukowy w klatce piersiowej, charakterystyczny zarost na twarzy
GXRA 2015
Dołączył: 05 Kwi 2014
Posty: 276
Wysłany: Sob 17 Sty, 2015 16:17   

Stark zatrzymał się w pół kroku, kiedy usłyszał "gdy wrócą". Odwrócił się i rzucił Bartonowi spojrzenie wygłodniałego bazyliszka.
- Jeśli kiedykolwiek wrócą - poprawił go stanowczo. - To nie była pierwsza lepsza atomówka. Gdyby wybuchła na ziemi, to zmiotłoby nie tylko Nowy York, ale i jakieś trzy czwarte stanu, połowa Wschodniego Wybrzeża zostałaby albo zrównana z ziemią albo skażona na dziesięciolecia. Poza tym, nie zapominaj, że ufoludki potrzebowały portalu by tu dotrzeć z diabli wiedzą skąd. Bez niego niedobitki utknęły w galaktyce daleko, daleko stąd - dodał, cytując fragment z Gwiezdnych Wojen.
Sięgnął po torebkę z borówkami i znów zaczął jeść. Jego myśl podążyły na moment do Foster pozostawionej samej sobie w jego kuchni. Pewnie już sobie poszła.
 
 

Hawkeye 





Imię i nazwisko: Clint Barton
Pseudonim: Hawkeye
Data urodzenia/Wiek: 07-01-1971 / 42 lata
Zdolności: Strzelec wyborowy
Dołączył: 14 Sty 2015
Posty: 59
Wysłany: Nie 18 Sty, 2015 00:18   

- "Jestem optymistą. Bycie kimkolwiek innym, nie wydaje się być do czegokolwiek przydatne. ", jak Lew Brytanii powiadał? - krótka przerwa pozwoliła mu zebrać wszystko w całość. Nigdy nie był wybitnie elokwentny.
- Jeśli jednak wrócą, to mam nadzieję, że w taśmowej wersji Twojej zbroi można będzie strzelać z łuku - znów zrobił pauzę, przypominając sobie po co tak naprawdę tutaj przyszedł.
- Albo... - wiedział, że Stark się domyśli.
Poczuł wibrację. Przyszedł komunikat. Powstrzymał westchnienie.
 
 

Tony Stark 

I am Iron Man




Imię i nazwisko: Tony Stark
Pseudonim: Iron Man
Data urodzenia/Wiek: 29 maja 1974, 39 lat
Zdolności: geniusz, zbroja Iron Man
Znaki szczególne: reaktor łukowy w klatce piersiowej, charakterystyczny zarost na twarzy
GXRA 2015
Dołączył: 05 Kwi 2014
Posty: 276
Wysłany: Nie 18 Sty, 2015 13:56   

- Musisz się wykazać, by pobawić się moimi zabawkami - Tony postanowił rzucić Clintowi wyzwanie.
Owszem Stark się domyślił, lecz rozproszyła go wcześniejsza wypowiedź Clinta. Mózg naczelnego playboya Nowego Yorku wszedł w tryb wysokich obrotów i przez moment odciął go od otaczającej go rzeczywistości.
- Łuk jest w fazie beta. Wpadnij za tydzień to będziesz mógł go przetestować poza Stark Tower. Albo wpadnę do SHIELD. Stary Nick ostatnio musi się potwornie nudzić.
Oczywiście Tony miał na myśli, że wystarczyło iż się tylko odezwał, a na skroni Fury'ego już zaczynała pulsować żyłka. Poza tym chciał sobie przejrzeć agencyjne systemy i zobaczyć, co znowu planują cichcem zrobić. W końcu był tym, który utrzymywał światowy pokój.
 
 

Hawkeye 





Imię i nazwisko: Clint Barton
Pseudonim: Hawkeye
Data urodzenia/Wiek: 07-01-1971 / 42 lata
Zdolności: Strzelec wyborowy
Dołączył: 14 Sty 2015
Posty: 59
Wysłany: Nie 18 Sty, 2015 16:52   

Uśmiechał się delikatnie, całkowicie świadom, że jego twarz nie została do uśmiechu stworzona.
Najważniejsze, że wiedział, na czym stoi. Przy okazji musiał odnotować, iż Stark go nie zawiódł i rzeczywiście był egocentrykiem którego samo ogólne opisanie jest wyzwaniem, co dopiero dokładna definicja. Podejście Tony'ego było takie i jemu nie pozostawło nic innego, jak to zaakceptować.
Mimochodem zauważył, że jego rozmówca wygląda zdecydowanie lepiej, niż mu mówiono. Może przesadzali, a może kryzys ma dopiero nadejść?
- Twoje pancerze i tak byłby dla mnie za ciężkie - stwierdził, delikatnie wzruszając ramionami - A co do łuku, zapraszam do Shield - odwrócił się w stronę wyjścia. Przez chwilę chciał podziękować, ale mu przeszło - Trzymaj się, do potem - rzucił wreszcie i opuścił pomieszczenie szybkim krokiem. Na korytarzu już prawie biegł.
 
 

Mistrz Gry

Zło Wcielone




GXRA 2017
Dołączył: 24 Maj 2011
Posty: 1126
Wysłany: Nie 18 Sty, 2015 21:21   

Hawkeye zatrzymnał się przy schodach, ale nie sam z siebie, a na głos JARVISA.
# Pan wybaczy, panie Burton, ale czujniki Stark Tower wykazały znaczną aktywność energetyczną na północy Brooklinu. Z raportów policyjnych wynika, że miało tam miejsce włamanie do banku. TARCZA nalega, by zbadał pan tę sprawę, gdyż panna Romanov otrzymała obecnie inne zlecenie.


polecam //zt dla opuszczenia tematu



Prywatne wiadomości prosimy przesyłać na konta konkretnych MG, których spis znajduje się tutaj.

 
 

Tony Stark 

I am Iron Man




Imię i nazwisko: Tony Stark
Pseudonim: Iron Man
Data urodzenia/Wiek: 29 maja 1974, 39 lat
Zdolności: geniusz, zbroja Iron Man
Znaki szczególne: reaktor łukowy w klatce piersiowej, charakterystyczny zarost na twarzy
GXRA 2015
Dołączył: 05 Kwi 2014
Posty: 276
Wysłany: Nie 15 Mar, 2015 15:10   

- Mhm - rzucił na pożegnanie Bartona, a potem zagonił roboty do sprzątania bałaganu, gdy sam ze szklanką i butelką burbona zasiadł przed monitorami i holograficznym wyświetlaczem, by zająć się kolejnym projektem.
Oczywiście w pomieszczeniu ryczał z głośników na zmianę wokalista AC/DC i Ozzy Osbourne. Starkowi zawsze się lepiej myślało przy muzyce.




 
 

Bruce Banner 

Last time I was in NY I kind of broke Harlem




Imię i nazwisko: Robert Bruce Banner
Pseudonim: Hulk
Data urodzenia/Wiek: 18.12.1969 / 43 lata
Zdolności: Hulk Smash!
Znaki szczególne: Wielkie, kipiące testosteronem zielone monstrum
Urazy: Jedynie psychiczne
GXRA 2015
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 325
Wysłany: Nie 15 Mar, 2015 17:24   

- Jarvis? - rzucił Bruce idąc korytarzem ze swojego laboratorium w kierunku warsztatu Starka. Nie kwapił się by ściągnąć swój biały fartuch- Tony jest w środku? - zapytał przechodząc koło monitora, na którym zaraz pojawiły się charakterystyczne zygzaczki świadczące o tym, że ktoś coś mówił. Tym kimś (czymś?) był genialny system stworzony przez właściciela tego budynku.
- Tak, sir. - usłyszał w odpowiedzi. W sumie nie musiał się za bardzo pytać. Muzyka przechodziła nawet przez kuloodporne szyby. Mężczyzna wzdrygnął się na myśl, jak w środku musiało być głośno. Na panelu dostępu wcisnął ciąg liczb, który umożliwił mu dostęp do jamy stalowego człowieka.
- Tony?! - krzyknął starając się być głośniejszym od muzyki. Wierzcie lub nie, ale było to bardzo ciężkie. Zastanawiał się jakim cudem Stark jeszcze nie ogłuchł. W sumie chyba stracił słuch. Nigdy do niego nie dociera, kiedy Bruce mu mówi, że nie jest psychoterapeutą.



You know what scares me the most?
When it happens, when it comes over me... and I totally lose control
I like it.

 
 
 

Tony Stark 

I am Iron Man




Imię i nazwisko: Tony Stark
Pseudonim: Iron Man
Data urodzenia/Wiek: 29 maja 1974, 39 lat
Zdolności: geniusz, zbroja Iron Man
Znaki szczególne: reaktor łukowy w klatce piersiowej, charakterystyczny zarost na twarzy
GXRA 2015
Dołączył: 05 Kwi 2014
Posty: 276
Wysłany: Nie 15 Mar, 2015 20:15   

JARVIS zlitował się nad biednym doktorem Bannerem i zapauzował playlistę, narażając się na zapewne słuszny gniew swojego twórcy.
- JARVIS, co wyprawiasz? - odezwał się Tony z nosem niemal w monitorze.
- Jak pan zarządził. Wyłączyłem muzykę, po wejściu doktora Bannera do pańskiego warsztatu, sir.
Stark podniósł głowę i zerknął w stronę drzwi, spodziewając się nikogo tam nie zobaczyć, a tu niespodzianka, Banner tam stał w swoim laboratoryjnym fartuchu.
- Brucey! - poderwał się z krzesła, zgarniając paczkę borówek z blatu i podchodząc do kumpla. - Borówkę? - zapytał częstując go.
Po wcześniejszym pożarze pozostały tylko osmalone ściana i kawałek podłogi.
 
 

Bruce Banner 

Last time I was in NY I kind of broke Harlem




Imię i nazwisko: Robert Bruce Banner
Pseudonim: Hulk
Data urodzenia/Wiek: 18.12.1969 / 43 lata
Zdolności: Hulk Smash!
Znaki szczególne: Wielkie, kipiące testosteronem zielone monstrum
Urazy: Jedynie psychiczne
GXRA 2015
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 325
Wysłany: Nie 15 Mar, 2015 20:24   

Spojrzał na borówki tak, jakby obawiał się, że wyskoczy z nich jakiś fioletowy stworek i zniszczy mu misternie układaną przez sen fryzurę. Chyba instynktownie oczekiwał po Starku jakiegoś kolejnego żartu. W końcu sięgnął po owoce i wziął ich garść. Co jak co, ale akurat owoce jagodowe to on lubił. Pal licho, że owoc borówki należał do jagody pozornej.
Dopiero po chwili zauważył, że coś jest tutaj nie tak. Uniósł jedną brew do góry w wyrazie zdziwienia.
- Próbowałeś zrobić tosty jakimś swoim nowym, wymyślnym tosterem napędzanym energią jądrową?? - zapytał ruchem głowy wskazując na czarne plamy na ścianie.



You know what scares me the most?
When it happens, when it comes over me... and I totally lose control
I like it.

 
 
 

Tony Stark 

I am Iron Man




Imię i nazwisko: Tony Stark
Pseudonim: Iron Man
Data urodzenia/Wiek: 29 maja 1974, 39 lat
Zdolności: geniusz, zbroja Iron Man
Znaki szczególne: reaktor łukowy w klatce piersiowej, charakterystyczny zarost na twarzy
GXRA 2015
Dołączył: 05 Kwi 2014
Posty: 276
Wysłany: Nie 15 Mar, 2015 21:34   

- Barton musiał coś zostawić w kanale wentylacyjnym. Jadłem śniadanie z Foster i JARVIS wszczął alarm, że się tu pali. Nie ważnego się nie zniszczyło. Legolas odmaluje wszystko - dodał z niezachwianą pewnością, że Clint pomacha pędzlem czy tam wałkiem w ramach rekompensaty.
Spojrzał na Bruce'a lekko nieobecnym wzrokiem, a potem zerknął do torebki, gdzie zauważył spory ubytek zawartości, co wywołało na jego twarzy uśmiech.
- Pora na lunch? Czy czegoś potrzebujesz? - zapytał kumpla, pożerając garść borówek na jeden raz przez co przez dłuższą chwilę był cicho.
 
 

Bruce Banner 

Last time I was in NY I kind of broke Harlem




Imię i nazwisko: Robert Bruce Banner
Pseudonim: Hulk
Data urodzenia/Wiek: 18.12.1969 / 43 lata
Zdolności: Hulk Smash!
Znaki szczególne: Wielkie, kipiące testosteronem zielone monstrum
Urazy: Jedynie psychiczne
GXRA 2015
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 325
Wysłany: Nie 15 Mar, 2015 21:45   

- Legolas? - kącik jego ust uniósł się nieznacznie do góry. Tak, tylko Tony mógł tak nazwać jastrzębia. W sumie strzelał chyba lepiej niż Tolkienowski łucznik. Brakowało mu tylko pięknego, nieskazitelnego lica, elfickich uszu i blond długich włosów. Bruce szedł o zakład, że Tony zrobi za niedługo imprezę haloweenową i Clintowi wyśle przebranie syna Thranduila. Co by nie było, Banner nie chciałby tego przegapić.
- Właściwie to przyszedłem się zapytać, co zrobiłeś z moimi ostatnimi wynikami na temat promieniowania gamma? - powiedział, jednakże w jego jakiś głosik w jego głowie (pewnie to ten odpowiedzialny za brzuch) mówił mu, że ostatnio, co jadł do chili con carne na kolacje. - Tobie chyba też by się przydał obiad. Chińszczyzna?



You know what scares me the most?
When it happens, when it comes over me... and I totally lose control
I like it.

 
 
 

Tony Stark 

I am Iron Man




Imię i nazwisko: Tony Stark
Pseudonim: Iron Man
Data urodzenia/Wiek: 29 maja 1974, 39 lat
Zdolności: geniusz, zbroja Iron Man
Znaki szczególne: reaktor łukowy w klatce piersiowej, charakterystyczny zarost na twarzy
GXRA 2015
Dołączył: 05 Kwi 2014
Posty: 276
Wysłany: Pon 16 Mar, 2015 16:57   

Skoro już Bruce planował Halloweenowe party, to mógł się zacząć bać co też wymyśli dla niego Stark na przebranie. A miał już plan doskonały.
- Przecież wiesz, że jak ma wolne, to ciągle siedzi w kanałach wentylacyjnych. Mógłby je przy okazji czyścić zamiast zostawiać tam śmieci.
Po pytaniu o wyniki, Tony zamilkł na chwilę myśląc o tym, gdzie je upchnął.
- Są gdzieś tam - powiedział, machając ręką w stronę niedużego stołu w rogu pomieszczenia, zawalonego papierami. - Nie wiem po diabła ciągle marnujesz papier na nie. Masz u siebie hologramy i ekrany wielkości szkolnej tablicy.
Chwilę się zastanowił i doszedł do wniosku, że jest faktycznie koszmarnie głodny. Spojrzał na zegarek i o zgrozo okazało się, że pora lunchu dawno minęła.
- Zamawiamy czy wychodzimy?
 
 

Bruce Banner 

Last time I was in NY I kind of broke Harlem




Imię i nazwisko: Robert Bruce Banner
Pseudonim: Hulk
Data urodzenia/Wiek: 18.12.1969 / 43 lata
Zdolności: Hulk Smash!
Znaki szczególne: Wielkie, kipiące testosteronem zielone monstrum
Urazy: Jedynie psychiczne
GXRA 2015
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 325
Wysłany: Pon 16 Mar, 2015 21:52   

Dobrze, że on i Hulk nie potrafili czytać w myślach. Podejrzewam, że nastąpiłaby natychmiastowa przemiana w zielonego stworka. Jednakże zamiast HULK SMASH byłoby RUN HULK, RUN! No ten teges...
Wzrokiem podążył za ręką mężczyzny i się nieco załamał. Podejrzewał, że nie ma na tyle cierpliwości by przeszukiwać całą kupę makulatury. Westchnął ciężko.
- Naprawdę nie doceniasz mocy papieru - mruknął w odpowiedzi. Bajery bajerami, ale nie ma to jak stary, dobry papier, który potrafi przetrwać długie lata.
- Przydałoby się wyjść i przejść - odpowiedział, bo czuł się skostniały po siedzeniu cały dzień na krześle. - Odłożę tylko fartuch - dodał, po czym udał się do swojego laboratorium, w którym, w przeciwieństwie do warsztatu Starka, panował porządek i wręcz sterylne warunki. Kiedy marynarka zajęła miejsce fartucha na ramionach Bruce'a, mężczyzna wyszedł i stanął przy windzie czekając na Starka.



You know what scares me the most?
When it happens, when it comes over me... and I totally lose control
I like it.

 
 
 

Tony Stark 

I am Iron Man




Imię i nazwisko: Tony Stark
Pseudonim: Iron Man
Data urodzenia/Wiek: 29 maja 1974, 39 lat
Zdolności: geniusz, zbroja Iron Man
Znaki szczególne: reaktor łukowy w klatce piersiowej, charakterystyczny zarost na twarzy
GXRA 2015
Dołączył: 05 Kwi 2014
Posty: 276
Wysłany: Wto 17 Mar, 2015 16:03   

- Dbam o ekologię, to źle? - zapytał, rozglądając się za czapką z daszkiem i ciemnymi okularami, jakby to miało uczynić go niewidzialnym.
W końcu okulary znalazł na skrzynce z narzędziami, a czapkę na ramieniu robota.
- JARVIS, zapisz projekt i wykonaj model próbny.
- Tak, sir.
- I niech będzie czarno-fioletowy. Różowy fatalnie wygląda na Legolasie.
- Oczywiście, sir - odpowiedział JARVIS.
Tony sprawdził, czy ma przy sobie portfel i kluczyki do auta, założył czapkę i udał się na korytarz.
- Gdzie idziemy? - zapytał Bannera, gdy czekali na windę.

//winda - obydwaj [zaczynasz tam]
 
 

Black Widow 





Imię i nazwisko: Natasha Romanoff
Pseudonim: Black Widow
Data urodzenia/Wiek: 22.11.1984 / 29 lat
Zdolności: Szpieg klasy A
Znaki szczególne: Blizna w okolicy pępka
GXRA 2015
Dołączyła: 02 Kwi 2014
Posty: 253
Wysłany: Nie 17 Sty, 2016 20:49   

//Ulice NY

Natasha wysiadła z taksówki i wbiegła do Stark Tower. Kiwnęła na przywitanie recepcjonistce zastanawiając się gdzie podziała się Jade. Zaraz jednak stwierdziła, że zapewne robi jakiś obchód, albo daje sobie ostry wycisk na sali treningowej. Mimo to intuicyjnie coś ją zaniepokoiło. Niestety nie miała czasu na dyskusję, dlatego wpadła do windy i wcisnęła piętro warsztatu Starka.
- Jarvis, podaj mi wszystkie instrukcje. I koniecznie powiedz co Tony miał na myśli, że masz mnie poprowadzić. - Odparła krzyżując ręce na brzuchu.
- Pan Stark życzył sobie, by stanęła pani na platformie. Proszę wcześniej zdjąć kurtkę. Za chwilę zainicjuje proces Black Widow Suit. - Odezwał się głos Jarvisa.
Po krótkiej chwili zawahania wyszła z windy i według wskazówek weszła na platformę, zostawiając bluzę gdzieś na najbliższym krześle, które mijała.
- A powiesz mi coś więcej? - Zapytała, a dosłownie sekundę później usłyszała mechaniczny dźwięk wychodzący spod jej stóp. Natasha drgnęła niespokojnie i obniżyła spojrzenie, a potem instynktownie postąpiła krok na przód, akurat w momencie gdy z metalicznym dźwiękiem wsunęły się buty zbroi. Te z cichym łoskotem zatrzasnęły się na drobnych stopach Wdowy. Kilka sekund później z ogromną konsternacją obserwowała jak zbrojenia zaczynają oplatać jej łydki i uda. Wszystkie elementy zgodnie współpracowały ze sobą, tworząc dookoła ciała Natashy damską zbroję. Teraz czas na korpus. Część klatki piersiowej z dość... pokaźnym 'przodem', przywarło do tułowi agentki, co odebrała wymownym uniesieniem jednej brwi. Już pewniej wyciągnęła dłonie do góry, widząc jak z obu stron wysuwając się rękawice. W mgnieniu oka ręce Natashy zostały również obudowane metalowym materiałem.
Dopiero, gdy doszło do zakładania hełmu Romanoff spojrzała przed siebie. Tym razem nie była ani skonsternowana, ani tym bardziej przestraszona. Zanim zapadła ostatnia klapa zasłaniająca już twarz rudowłosej piękności, na wspomnianej buzi pojawił się bardzo, ale to bardzo zadowolony uśmiech, a spojrzenie, aż kipiało od chęci sprawdzenia jakie są możliwości jej zbroi.
Ostatni zamek został zatrzaśnięty. Natasha w przeciwieństwie do Iron Mana, miała na sobie czarną zbroję. Po bokach jej piersi oraz brzucha biegły dwie niebieskie linie, aż do dwóch bransolet znajdujących się na nadgarstkach Black Widow Suit.
Na ekranie wewnątrz hełmu wyświetliła się twarz Tony'ego, który rzucił krótkim 'Merry Christmas, Nat' i skwitował to mrugnięciem oka.
- W tym roku Gwiazdka przyszła do mnie za szybko... i stała się najlepszą jaką kiedykolwiek mogłam sobie wymarzyć. - Uśmiechnęła się szeroko.
- A teraz czas na zabawę! Tony! I'm on my way! - Ruszyła w kierunku lądowiska, z którego wzbiła się w powietrze. Początkowo nieco pokracznie i z różnymi okrzykami na ustach, jednak zaraz wzbiła się wysoko... wysoko. To było ...niesamowite uczucie. Ta moc.... potęga oraz wolność... Wyciągnęła dłonie i wzbijając się jeszcze wyżej zatoczyła parę okręgów wokół własnej osi... aż w końcu Jarvis przywołał ją do porządku, poganiając i szacując czas podróży. Westchnęła sobie pod nosem i ruszyła do Bostonu.

/zt Boston – Kompleks Przyjaciół itd.
 
 

Tony Stark 

I am Iron Man




Imię i nazwisko: Tony Stark
Pseudonim: Iron Man
Data urodzenia/Wiek: 29 maja 1974, 39 lat
Zdolności: geniusz, zbroja Iron Man
Znaki szczególne: reaktor łukowy w klatce piersiowej, charakterystyczny zarost na twarzy
GXRA 2015
Dołączył: 05 Kwi 2014
Posty: 276
Wysłany: Wto 31 Maj, 2016 22:31   

// Piętro Starka [Kitty & Tony]

Tony wbił kod w panel dotykowy na szklanym panelu obok drzwi i przyłożył dłoń do skanera. Po chwili panel zaświecił się na zielono, a drzwi przesunęły się z cichym sykiem. W tym samym czasie zapaliły się światła w środku. Gestem poprosił Kitty by weszła pierwsza. Podążył za nią, po czym wyminął dziewczynę i zaczął porządkować hologram, chwytają część elementów i rzucając je do kosza. Na górze hologramu pojawił się licznik, a na nim liczba punktów za każdy rzut.
- Nie miałem czasu posprzątać - wyjaśnił, wskazując jej biurko. - Tam się możesz podłączyć. Połóż USB na podstawce z prawej, JARVIS sczyta dane.
- JARVIS, zapisz projekt i daj Kitty czysty pulpit.
- Natychmiast, sir. Naprawa Iron Widow została już zakończona.
Tony wpatrywał się w jeden z monitorów, na którym miał podgląd laboratorium Bruce'a.
- Od kiedy Bruce ma nową dziewczynę?
- Doktor Banner ma gościa z Asgardu. Dane z SHIELD zidentyfikowały ją jako Lady Sif.
- Hmm... - mruknął Stark pod nosem.




 
 

Kitty Pryde
[Usunięty]



Wysłany: Wto 31 Maj, 2016 23:14   

Kitty poszła posłusznie za Starkiem. W sumie fajna chata, tylko te wszystkie kody, skanery... zupełnie nie rozumiała po co to. Najbezpieczniejszym, przynajmniej dla niej, miejscem byłaby ziemianka. Tak z 2-3 metry pod ziemią. Bez wejścia. Tylko z drugiej strony nie mogłaby zapraszać gości. Ale po co goście w ziemiance?

Dziewczyna wzięła ze sobą na wszelki wypadek walizeczkę. W końcu w niej był cały jej (zabrany ze szkoły) dobytek. Przykucnęła, otworzyła ją i wyciągnęła nieco zdezelowanego laptopa. Cóż. Jeśli potrafiła przygotowywać zaawansowane modele matematyczne na takim urządzeniu... musiała mieć w sobie gigantyczne pokłady cierpliwości. Oczywiście Stark nie mógł wiedzieć, że Kitty ma również dostęp do serwerów w X-Mansion. Te w prawdzie nie były tak zaawansowane, jak sprzęt Starka, ale jak na chwilowe potrzeby Kitty dawały radę.

Dziewczyna na wzmiankę o "Lady Sif" spojrzała na ekran. Przeszło jej przez myśl, że całkiem ładna dziewczyna z tej całej lejdi, ale... może sama do fashion victim nie należała, ale doszła do wniosku, ze mimo całkiem niezłych nóg, spódniczkę to mogłaby dłuższą nosić. Gdyby nie getry, byłoby jej co chwila widać... eee... jej sprawa. Za to zaciekawiła ją kwestia, którą wypowiedział JARVIS. Padło tam słowo "S.H.I.E.L.D". Postanowiła grać głupią, a co! W końcu bycie geekiem oznacza dość specyficzne zainteresowania i pewną dozę ignorancji we wszystkich pozostałych kwestiach.

Uruchomiła laptopa i w trakcie, gdy ten się uruchamiał rzuciła.

- Co to jest S.H.I.E.L.D? Bo coś mi się wydaje, że słyszałam jak Bobby wspomina tą nazwę. Znaczy Iceman. I ta Lady Sif? To jakaś siostra Thora? - Co ciekawe i nietypowe na nastolatkę, nie miała ani trochę maślanych oczu, gdy wspominała o Thorze. Cóż, każdy ma swoje własne ideały, a widać samiec alfa, jakim Thor ewidentnie był, nim nie był.

Gdy komputer się uruchomił, Kitty podpięła pendrive, upewniając się, że ma na nim najnowszą wersję modelu nad którym pracowała. Odpięła urządzenie i położyła na tacce, którą wskazał jej Stark.

- Jarvisku, w modelu jest nieco dziur i wymaga jeszcze dopracowania. Przyznam, że utknęłam nieco przy próbie dostosowania twierdzenia Bayesa do zmiennych w czasie, ale jest szansa, że z Twoimi możliwościami coś z tym też uda się zadziałać. Jeśli chodzi o dane wsadowe, to ograniczmy się póki co do pierwszych pięciu. Ważniejsze w tej chwili dla mnie jest uporządkowanie prawdopodobieństwa wystąpienia zdarzeń, gdy dane wsadowe będą się zmieniać w czasie. - Niestety z jej paplaniny Stark nie do końca mógł zorientować się o co chodzi. Żeby pojąć, co dziewczyna ma na myśli, musiałby przysiąść nad samymi wzorami, którymi właśnie karmiła JARVISa, a także pewnie dopytać jaki jest cel całej tej zabawy.

- Czy mogę się gdzieś tu przebrać? Nie wiedziałam, czego spodziewać się po Stark Tower i wybrałam oficjalną wersję ubioru, która... nie jest najwygodniejsza w przypadku siedzenia przed komputerem. - Uśmiechnęła się do Starka dość nieśmiało i niewinnie, jakby nieco zakłopotana. Teraz faktycznie można było zobaczyć, że nadal jest nastolatką.
 
 

Tony Stark 

I am Iron Man




Imię i nazwisko: Tony Stark
Pseudonim: Iron Man
Data urodzenia/Wiek: 29 maja 1974, 39 lat
Zdolności: geniusz, zbroja Iron Man
Znaki szczególne: reaktor łukowy w klatce piersiowej, charakterystyczny zarost na twarzy
GXRA 2015
Dołączył: 05 Kwi 2014
Posty: 276
Wysłany: Czw 02 Cze, 2016 23:01   

Tony przez chwilę milczał, starając się odczytać z ruchu warg, o czym Brucey rozmawia z Sif, ale kobieta mówiła zbyt szybko, a jego kumpel chyba mamrotał pod nosem, bo też wychodził z tego odczytywania totalny bełkot.

- Co? - zapytał z roztargnieniem, powracając do rzeczywistości. - Mrożon? S.H.I.E.L.D. to agencja rządowa, a Sif nie jest siostrą Thora. Nazywając to po ludzku, to jest jego kumpela od lania po mordzie.

Tony skrzywił się na zdrobnienie, jakim Kitty obdarzyła jego AI, ale JARVIS najwyraźniej nie miał nic przeciwko temu.

- Tylko się nie zacznij rumienić - mruknął pod nosem, sprzątając kawałek blatu roboczego.

- Oczywiście, ma'am - powiedział JARVIS, przekierowując część wolnych zasobów do rozpoczętego właśnie zadania.

- Halleluja! - powiedział Stark, rzucając do kosza jakieś części. - A już myślałem, że będziesz w tej zbroi siedzieć cały czas. Tam jest łazienka - wskazał drzwi w kącie warsztatu. - Idź wzdłuż ściany i uważaj pod nogi - ostrzegł i podrapał się po głowie, próbując sobie przypomnieć, czy czasem czegoś w łazience nie upchnął, ale chyba nie. Chociaż z drugiej strony, gdzie jest D.U.M.M.Y.?




 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

 Jeden
The Avengers Hogwart Dream Black Butler Spectrofobia Wishtown Virus Pokemon Crystal Riverdale
Dragon Ball Another Universe Mortis Valor Eclipse Bleach OtherWorld

X-Men RPG jest chronione prawami autorskimi - te dotyczące materiału źródłowego należą do Marvela, zaś reszta przynależy do graczy i Administracji forum.
Zabrania się kopiowania i modyfikowania jakiejkolwiek jego części bez zgody Administracji i użytkowników.
Forum jest przystosowane do przeglądarek Firefox, SeaMonkey, Opera, Comodo Dragon. Część emotikon dzięki CookiemagiK. Kod wysuwanego panelu by Luxter.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by XR TEAM for X-MEN RPG FORUM © 2007-2018